Tatry Bielskie
Strona główna » Inspiracje » Podróżnicze podsumowanie roku 2021
Inspiracje

Podróżnicze podsumowanie roku 2021

Rok 2021 przeszedł do historii, to kolejny już rok, w którym towarzyszy nam pandemia. Podróże są nieco utrudnione, ale na szczęście daleko nam już do szaleństwa zamykania lasów z początków 2020. Jaki podróżniczo był dla nas rok 2021? Tego dowiesz się już zaraz. Na pewno był to rok przełomowy, rzuciliśmy etaty i skończyliśmy budowę kampera. Nie do końca jednak udało nam się wykorzystać jego potencjał i 2022 planujemy zacząć spektakularnie.

Tatry Bielskie nocą.

Styczeń - kwiecień

Cały pierwszy kwartał 2021 oraz kwiecień to dla nas z pewnością sytuacja niespotykana. Nie byliśmy na żadnym wyjeździe. Chociaż odwiedziliśmy jedynie zamek w Czersku oraz Muzeum Życia w PRL, to nie wpisują się one w naszą definicję podróży. Ten okres to była inwestycja. Inwestycja czasu oraz pieniędzy w to, aby móc podróżować więcej. Kończyliśmy budowę kampera, na koniec kwietnia złożyliśmy dokumenty w wydziale komunikacji. Jak się zaraz przekonasz, otworzyło to dla nas niespotykane wcześniej możliwości. Zdecydowanie warto było poświęcić początek roku 2021.

Zamek w Czersku.

Maj

Początek maja to kolejne już plany po roku 2020 pokrzyżowane przez pandemię. Mieliśmy być w Górach Stołowych, jednak dopadł na koronawirus. Pierwszy wyjazd w 2021 odbyliśmy dopiero w połowie miesiąca, szok! Był to jednocześnie test naszego busa, pierwsze spanie na dziko, pierwsza praca z auta. Odwiedziliśmy Podlasie i Mazury, zobaczyliśmy Tykocin, Twierdzę Boyen w Giżycku, Piramidę w Rapie, mosty w stańczykach oraz klimatyczną tatarską wioskę Kruszyniany. Poczuliśmy sielski klimat Podlasia, odpoczęliśmy nad mazurskim jeziorem. Na koniec miesiąca rozdzieliliśmy się, Monia pojechała do Krakowa, ja natomiast na męski wyjazd odwiedzając przy okazji Suntago. W podróży spędziliśmy 11 dni i przejechaliśmy 1150 km, pracowaliśmy zdalnie, więc obyło się bez wykorzystania urlopu.

Kruszyniany, drewniany meczet tatarski.

Czerwiec

Po kilku usprawnieniach ponownie wyruszyliśmy w trasę naszym busikiem. Tym razem odwiedziliśmy nasz ulubiony Dolny Śląsk. Podczas tego wyjazdu dokończyliśmy zwiedzanie projektu Riese, spędziliśmy kilka udanych dni w Górach Kamiennych, odkrywając ich dość wymagające szlaki oraz ucząc się życia w busie. Potem udaliśmy się na relaks na pobliski kemping, odwiedzając w międzyczasie dawną kopalnię niklu, chryzoprazów i opali w Szklarach. Monia jeszcze odwiedziła pod koniec miesiąca Opole. W sumie przejechaliśmy, a w podróży spędziliśmy 13 dni, natomiast autem przejechaliśmy około 980 km.

Widok na Góry Kamienne.

Lipiec

Lipiec upłynął pod znakiem Bałtyku. Co prawda mieliśmy już na początku miesiąca jechać do Norwegii, jednak sprawy związane ze zmianami pracy skutecznie opóźniły ten wyjazd. Spędziliśmy za to cztery dni na Półwyspie Helskim na weselu naszych przyjaciół oraz byliśmy na rodzinnym wyjeździe na weekend w Krynicy Morskiej. Lipiec to też ostatnie szlify w naszym kamperze, dopinanie i planowane opóźnionej Norwegii. Na wyjazdach byliśmy w sumie 7 dni, robiąc 1730 km.

Widok na Zalew Wiślany.

Sierpień

W sierpniu na dobre zaczęliśmy naszą przygodę z vanlifem. Już na początku miesiąca wyruszyliśmy za koło podbiegunowe do Norwegii. Zwiedziliśmy Sztokholm, dojechaliśmy na Nordkapp, zobaczyliśmy Kanion Alty, Tromso i wiele, wiele innych, wspaniałych miejsc. Dojechaliśmy też na Lofoty. Relację z tej wyprawy możesz obejrzeć na naszym kanale na YT. W tym miesiącu przejechaliśmy aż 5300 km, a w podróży spędziliśmy 27 dni. To był nasz absolutny rekord do tej pory, który zamierzaliśmy pobić jeszcze w 2021 roku, co nam się niestety nie udało.

Globus na Nordkappie.

Wrzesień

Kontynuowaliśmy naszą podróż po Skandynawii, z Lofotów ruszyliśmy na południe przez Bodo i malowniczy Park Narodowy Rago. Odwiedziliśmy też lodowiec Svartisen, który wywarł na nas ogromne wrażenie, chyba się tego nie spodziewaliśmy. Wracając już w stronę Polski, zajechaliśmy do Parku Narodowego Skuleskogen w Szwecji, a na zakończenie wyprawy zwiedziliśmy Karlskronę. 19 dni i 3360 km to bilans września.

Hovdsundet - podwójna plaża w Norwegii północnej.

Październik

W Polsce mieliśmy zabawić niedługo i zaraz po przyjeździe szykowaliśmy się na kolejną kilkumiesięczną wyprawę. Okazało się, że weźmiemy udział w IV Turystycznych Mistrzostwach Blogerów i wyjazd na Półwysep Iberyjski musieliśmy przełożyć na początek 2022 roku. Pod koniec października zaczęliśmy zwiedzać nasze rodzime Mazowsze. Na początek zaliczyliśmy krótki wypad do Skansenu w Wiączeminie Polskim, a następnie spędziliśmy weekend na Kurpiach. Pod koniec miesiąca wyjechaliśmy na przedłużony weekend w okolice Płocka i zwiedziliśmy tamtejsze parki krajobrazowe. Więcej o Mazowszu przeczytasz w naszych wpisach poświęconych folklorowi, przyrodzie i ciekawych miejscach noclegowych. Październik to 6 podróżniczych dni i 910 km przejechane autem.

Kolorowe okiennice Langhoffa

Listopad

Początek listopada to jeszcze wizyta na ziemi płockiej. W tym miesiącu odwiedziliśmy też Puszczę Kozienicką i Kraków. Tylko 3 dni spędziliśmy podróżując w przedostatnim miesiącu roku, a przejechaliśmy 860 km.

Kozienicki Park Krajobrazowy

Grudzień

W Grudniu pojechaliśmy zobaczyć Bydgoszcz w zimowej szacie. Główną atrakcją był oczywiście tamtejszy jarmark świąteczny. Końcówkę roku spędziliśmy na stoku w Tatrach i doszliśmy do wniosku, że będą to chyba nasze ostatnie narty w Polsce. W Grudniu byliśmy w podróży 5 dni, przejechaliśmy natomiast 1100 km.

Stok narciarski Strbske Pleso.

Podróżniczy rok 2021 zaliczamy do udanych, naszym najlepszym wyjazdem była oczywiście Norwegia. Chociaż musieliśmy przełożyć naszą kolejną wyprawę, to i tak było warto wziąć udział w Mistrzostwach Blogerów. Jakie mamy plany na 2022? Na pewno chcemy kontynuować wyprawę trzech przylądków, planujemy też wydanie naszych pierwszych e-booków. Co poza tym? Tego jeszcze nie wiemy, mamy jakieś wstępne pomysły, a czy uda się je zrealizować, przeczytasz w podróżniczym podsumowaniu za rok. 

|Infografika podsumowujące podróżniczy rok 2021

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *