Strona główna » Przewodniki » Korona Gór Polski
Inspiracje | Przewodniki

Korona Gór Polski

Projekt Korona Gór Polski pojawił się w Bartka głowie w lipcu 2018 roku, podczas powrotu z fajnego weekendu w Górach Stołowych. Wtedy na swoim koncie mieliśmy zdobyte 3 szczyty Korony, chociaż nie wiedzieliśmy jeszcze, że będziemy je kiedyś kolekcjonować.

Czym jest Korona Gór Polski? ​

To 28 najwyższych szczytów pasm górskich znajdujących się w Polsce. My postanowiliśmy je wszystkie zdobyć. Do tej pory weszliśmy na 22 szczyty Korony. Odwiedziliśmy wiele pięknych zakątków Polski, do których pewnie nigdy byśmy nie dotarli, gdyby nie nasz projekt. Poniżej znajduje się krótki opis z naszej trasy na każdy ze zdobytych już szczytów. Czas podejścia jest oczywiście orientacyjny, a ocena trasy subiektywna, nie należy tego brać za pewnik. Dlatego też zalecamy, żeby każdy dobrał trasę do panujących warunków i swoich możliwości. Nie sugerujemy konkretnego szlaku, a przedstawiamy tylko swoje doświadczenia. Kolejność jest chronologiczna – od najpóźniej zdobytego szczytu. Będziemy ten wpis uzupełniać w miarę zdobywania kolejnych.

Lubomir

Wysokość 904 m n.p.m
Data zdobycia 12.12.2020

Lubomir to najwyższy szczyt Beskidu Makowskiego. Najłatwiej wejść na szczyt od schroniska na Kudłaczach. Tuż obok obiektu znajdują się prywatne, płatne parkingi. Koszt pozostawienia auta to 10 zł za dobę. Trasa jest łatwa można zrobić jej kilka wariantów. Niestety nie oferuje ona widoków ponieważ prawie w całości wiedzie przez las. Natomiast z parkingu, można podziwiać panoramę Tatr. Na szczycie Lubomira znajduje się obserwatorium astronomiczne, zamknięte podczas naszej wizyty z powodu koronawirusa.

Najprostsze wejście na Lubomir prowadzi czerwonym szlakiem i powinno zająć około dwóch godzin. my jednak urozmaiciliśmy sobie trasę schodząc nieco w dół  szlakiem zielonym do Przełęczy Suchej. Znajduje się tam pomnik żołnierzy AK. Następnie weszliśmy dość stromym, jak na tą okolicę podejściem żółtą trasą i czerwoną na sam wierzchołek. Pierwotnie mieliśmy zejść czerwonym szlakiem, który jest całkiem szeroki i jednostajny. Odbiliśmy jednak na czarny. Ten jest zdecydowanie ciekawszy, bardziej urozmaicony i stomy. Jednak było ślisko i męczyliśmy się trochę na bardziej nachylonych odcinkach.

Turysta na polanie widokowej patrzy się na morze chmur .
Obserwatorium astronomiczne na Luomirze.

Wysoka Kopa

Wysokość 1126 m n.p.m
Data zdobycia 25.07.2020

Najwyższy szczyt Gór Izerskich, Wysoka Kopa jest dość łatwa do zdobycia. Na sam wierzchołek prowadzi ścieżka, która formalnie nie jest szlakiem. Wysoka Kopa znajduje się niedaleko Kopalni Kwarcu Stanisław i od tej strony można na nią wejść najszybciej. Zostawiając auto na parkingu na Rozdrożu Izerskim. Szczyt niestety jest zalesiony więc widoków z niego nie będziecie podziwiać. Jednak okoliczne szlaki to rekompensują i wyjście w Izery nagrodzi Was wspaniałymi panoramami okolicy i Karkonoszy. 

My w Górach Izerskich spędziliśmy cały weekend i na Wysoką Kopę szliśmy ze schroniska Chatka Górzystów. Najpierw żółtym następnie czerwonym szlakiem, nieco na około bo aż do schroniska Wysoki Kamień. Wracaliśmy szlakiem niebieskim. Cała droga jest łatwa bez trudności technicznych. Większość można też pokonać na rowerze, co w Górach Izerskich jest bardzo popularne. Z całą pewnością możemy tą trasę polecić na cały dzień nawet dla rodzin z małymi dziećmi.

Opuszczona kopalnia kwarcu w Górach Izerskich. Turyska siedząca na kamieniu.
Para turystów na szczycie Wysokiej Kopy, Góry Izerskie.

Skalnik

Wysokość 945 m n.p.m.
Data zdobycia: 24.05.2020
Skalnik jest najwyższym szczytem w Rudawach Janowickich. Przez wierzchołek prowadzi niebieski szlak, który sam w sobie jest bardzo łatwy i wiedzie przez las. Szczyt Skalnika nie należy do najciekawszych, w przeciwieństwie do samych Rudaw Janowickich. Ze szczytu nie ma widoków – jest cały zalesiony. Jednak niedaleko znajduje się fajny punkt widokowy Ostra Mała. 

My wchodziliśmy z Czarnowa przy agroturystyce Czartak i schodziliśmy tą samą trasą. Całość z przystankami na zdjęcia zajęła nam niecałe dwie godziny. Ogólnie Rudawy Janowickie nas zachwyciły i bardzo je polecamy!

Skopiec

Wysokość: 724 m n.p.m.
Data zdobycia: 22.05.2020
To najwyższy szczyt Gór Kaczawskich oraz jedna z szybszych gór do zdobycia w koronie. Można podjechać samochodem praktycznie pod sam wierzchołek. I my tak też zrobiliśmy bo na Skopiec postanowiliśmy wejść wieczorem po drodze do Rudaw Janowickich. Na szczyt trzeba odbić z niebieskiego szlaku startującego z parkingu. Droga jest bardzo łatwa, a całość wycieczki zajmuje około pół godziny. Na szczycie nie ma widoków, ponieważ jest zalesiony, za to po drodze można podziwiać piękną panoramę Karkonoszy.

Śnieżnik

Wysokość: 1425 m n.p.m.
Data zdobycia: 10.05.2020
Zdobycie najwyższego szczytu Masywu Śnieżnika rozłożyliśmy sobie na dwa dni z noclegiem w schronisku, chociaż oczywiście spokojnie można wejść na Śnieżnik w kilka godzin. Na wierzchołek można się dostać z pięciu stron, różnymi szlakami. Góra leży na granicy polsko-czeskiej. Sam szczyt jest dość płaski i ma duża powierzchnię, dzięki czemu jest dobrym miejscem na nocleg w namiocie. Na górze nie ma drzew, co zapewnia świetne widoki na całą okolicę. 

My wychodziliśmy z Kamienicy poprzez Kletno do pięknego Międzygórza i dalej na nocleg do schroniska. Drugiego dnia weszliśmy na szczyt i wróciliśmy z powrotem do Kamienicy zamykając pętlę. Żółty szlak od strony Kletna początkowo prowadzi asfaltem. Z czasem za Jaskinią Niedźwiedzią staje się dość stromy do Przełęczy pod Śnieżnikiem i dalej prowadzi dość jednostajnie na szczyt szeroką drogą. Najciekawsze jest chyba podejście szlakiem zielonym z Kamienicy, jest dość strome pod koniec ale obfituje w masę pięknych widoczków. Więcej szczegółów o naszej wyprawie w Masyw Śnieżnika znajdziesz tutaj.

Łysica

Wysokość: 613/614 m n.p.m.
Data zdobycia: 26.04.2020
Łysica jest najniższym szczytem należącym do Korony Gór Polski. Znajduje się w Górach Świętokrzyskich. Ostatnie pomiary wykazały, że najwyższa w tym paśmie jest Skała Agaty. Według oficjalnych informacji na stronie Świętokrzyskiego Parku Narodowego jest ona po prostu wschodnim wierzchołkiem Łysicy i ma 614 m n.p.m. Dopiero te najnowsze pomiary wykazały różnice, ponieważ wcześniej uważano, że Łysica ma jedynie 612 m. 

Łysicę mieliśmy zdobyć kiedyś “przy okazji” wracając z weekendowego wypadu na Podhale. Epidemia koronawirusa pokrzyżowała jednak wiele naszych podróżniczych planów i finalnie wypad w Góry Świętokrzyskie był jednym z bardziej wyczekiwanych po 6 tygodniach w zamknięciu.

Propozycja naszej trasy to wyjście ze wsi Św. Katarzyna. Parking znajduje się przy klasztorze Bernardynek i należy do zakonu, parkuje się tam za przysłowiowe “co łaska”.

Na szczyt prowadzi czerwony szlak. Nam wejście zajęło 50 minut, zejście zaś zaledwie 40. Wybraliśmy się na dłuższy spacer dochodząc do Przełęczy Św. Mikołaja. Całość trasy zajęła 3:40 z przerwami na jedzenie i zdjęcia. Szlak jest bardzo łatwy i niewymagający specjalnej kondycji. Jest zdecydowanie ciekawszy i bardziej stromy od strony Św. Katarzyny. Na wierzchołku niestety nie ma specjalnych widoków gdyż ten jest zalesiony. W okolicy występują natomiast gołoborza, czyli skalne rumowiska składające się z grubej frakcji. Łysica jest dobrym pomysłem na krótki, górski wypad, szczególnie z centralnej Polski. 

Mogielica

Wysokość: 1170 m n.p.m.
Data zdobycia: 20.10.2019
Mogielica to najwyższa góra Beskidu Wyspowego, na którą można wejść z kilku stron. My wybraliśmy zielony szlak od Przełęczy E. Rydza-Śmigłego. Cała trasa w tą i z powrotem zajęła nam niecałe 3 godziny i była bardzo łatwa. Nieco przed szczytem znajduje się polanka, która jest idealnym miejscem na odpoczynek, popas i podziwianie cudownych widoków. Sam wierzchołek jest zalesiony, ale jest na nim wieża widokowa, na którą jednak nie weszliśmy ponieważ nawet w październiku była na nią bardzo duża kolejka, a sama wieża ma małą przepustowość.

Turbacz

Wysokość: 1310 m n.p.m.
Data zdobycia: 19.10.2019
Najwyższy szczyt Gorców, na który prowadzi cała masa szlaków. Można na niego dojść z każdej strony świata kilkoma wariantami. Ze względu na fakt, że za bazę obraliśmy Łopuszną, szliśmy najpierw czarnym a następnie czerwonym szlakiem, a schodziliśmy niebieskim. Nieco bardziej stromym szczególnie przy samym dojściu do Łopusznej. Nie ma tam trudności technicznych a szlak oferuje świetne widoki. Pomimo tego, że Turbacz zdobywaliśmy w połowie października, na wejście trafiliśmy na super pogodę ze znakomitą widocznością.  Nie mogliśmy oderwać oczu od pięknej panoramy Tatr. Około 15 minut od szczytu Turbacza znajduje się bardzo duże schronisko, oferujące pyszne jedzenie i duży wybór trunków. Bardzo przyjemnie jest po prostu posiedzieć i cieszyć się widokami oraz smakiem lokalnego piwka. Przy dobrej pogodzie nawet w październiku jest tam bardzo tłoczno. Schronisko przyciąga zarówno dużo rowerzystów jaki i zwolenników trekkingu, a noclegi są wyprzedane z dużym wyprzedzeniem. Turbacz niewątpliwie jest jednym z ciekawszych szczytów, które w projekcie Korona Gór Polski do tej pory zdobyliśmy.

Ślęża

Wysokość: 718 m n.p.m 
Data zdobycia: 18.08.2019
Ślęża to najwyższa góra w położonym między Wrocławiem a Kotlina Kłodzka masywie Ślęży. Jest to przedostatni szczyt pod względem wysokości w projekcie Korona Gór Polski. Na szczyt Ślęży prowadzi kilka szlaków z każdej strony świata. My wchodziliśmy od Przełęczy Tąpadła, nieco okrężną droga bo szlakiem niebieskim. Okazało się to bardzo dobrym wyborem i dużym zaskoczeniem, ponieważ szlak ten jest pusty, ciekawy (nie jest zwyczajną szeroką drogą, co było miła odmianą po Orlicy i Jagodnej zdobytych poprzedniego dnia) i prowadzi bezpośrednio na wierzchołek. Na szczycie znajduje się odnowiona w 2016 roku wieża widokowa. Ta ok. 12 m konstrukcja zapewnia wspaniałe widoki na całą okolicę. Poza tym otoczenie szczytu jest dość mocno zagospodarowane. Znajduje się tam między innymi kościół, dom turysty oraz 136 metrowa wieża radiowo-telewizyjna z centrum nadawczym. Całość sprawia, że szczyt jest dość oblegany zwłaszcza podczas niedzielnych mszy. Większośc turystów wybiera jednak najkrótszy żółty szlak, którym my wracaliśmy. Całość trasy zajęła nam poniżej trzech godzin.

Jagodna

Wysokość: 977 m n.p.m.
Data zdobycia: 17.08.2019
Jagodna to najwyższy szczyt Gór Bystrzyckich, na który można wejść od strony Spalonej i Poręby. Przez wierzchołek prowadzi niebieski szlak, który tak naprawdę jest szeroką, równą drogą, tylko w niektórych miejscach odbija skrótem przez las. Jagodna jest więc znacznie ciekawszym celem dla rowerzystów, a w zime dla narciarzy biegowych niż dla piechurów. Trasę można sobie wydłużyć idąc na około szlakiem żółtym a następnie wchodząc na niebieski. Tak też zrobiliśmy, ponieważ zaczynaliśmy naszą wędrówkę dość wcześnie i nocowaliśmy w pobliskim schronisku. Schronisko Jagodna jest jednym z naszych fajniejszych odkryć w ramach Projektu Korona Gór Polski. Jest wyjątkowo klimatyczne i ma znakomitą kuchnię. Na pewno do niego jeszcze wrócimy. Możecie przeczytać o nim więcej w naszym wpisie dotyczącym schronisk górskich. Niestety ze szczytu nie mogliśmy się cieszyć pięknymi widokami ponieważ jest on zalesiony a w sierpniu 2019, gdy tam byliśmy dopiero zaczynała się budowa nowej wieży, która została ukończona w grudniu 2019.

Orlica

Wysokość: 1084 m n.p.m.
Data zdobycia: 17.08.2019
Orlica to najwyższa góra w Górach Orlickich. Położona jest na granicy Polski z Czechami. Sam wierzchołek, tak naprawdę znajduje się w całości za naszą południową granicą. Od polskiej strony prowadzi na nią zielony szlak. Można się nim dostać pod szczyt od głównej drogi, łączącej Zieleniec z Dusznikami Zdrój, zarówno od strony Sołtysiej Kopy jak i Kamienia Rübartscha. Pod koniec należy zejść ze szlaku zielonego na czeską stronę a następnie wybrać czerwony szlak, który prowadzi już na sam wierzchołek. My wchodziliśmy od strony Kamienia Rübartscha. Jest tam mały parking, dlatego polecamy być wcześnie bo chociaż nie jest to na pewno bardzo uczęszczany szczyt, miejsca szybko się kończą. Wierzchołek Orlicy niestety nie zapewni Wam świetnych widoków, ale przy trasie można się zatrzymać na jednym z punktów i podziwiać okoliczne krajobrazy. Szlak jest bardzo łatwy i  jednostajny na jakieś 1,5-2 godziny spokojnym tempem w obie strony. Zdobycie Orlicy połączyliśmy z wejściem na pobliską Jagodną.

Skrzyczne

Wysokość: 1257 m n.p.m.
Data zdobycia: 17.11.2018
Skrzyczne to najwyższy szczyt Beskidu Śląskiego. Bardziej znany z ośrodka narciarskiego, rozbudowanego niedawno przez Słowaków. Z tym akurat mamy bardzo negatywne skojarzenia, ale nie o nartach tutaj.  Na Skrzyczne można się dostać praktycznie z czterech stron świata, my za bazę wypadową obraliśmy Szczyrk. Byliśmy tam pod koniec listopada, ale trafiliśmy na świetną pogodę, a że sezon narciarski jeszcze się nie zaczął, to było też bardzo mało ludzi. Wchodziliśmy zielonym szlakiem z centrum, zapewniającym widoki na góry po drugiej stronie doliny. Na szlaku nie ma żadnych trudności technicznych, aczkolwiek pod koniec przy oblodzeniu trzeba uważać na dość wąskim odcinku. Na szczycie znajduje się górna stacja kolejki oraz schronisko. Można stąd też podziwiać panoramę między innymi Beskidu Żywieckiego, a przy dobrej widocznosci nawet Tatr. Schodziliśmy niebieskim szlakiem wzdłuż stoku narciarskiego.

Chełmiec

869 m n.p.m.
Data zdobycia: 02.11.2018
Ta góra budzi pewne kontrowersje ponieważ wg niektórych źródeł ma tylko 851 m wysokości, a najwyższym szczytem Gór Wałbrzyskich jest Borowa 853 m n.p.m. My jednak trzymamy się wykazu Klubu Zdobywców Korony Gór Polski, chociaż Borową pewnie też zdobędziemy.

Chełmiec był trzecim szczytem zdobywanym przez nas jednego dnia i zdobycie go zajęło nam najwięcej czasu. Wychodziliśmy od strony miejscowości Boguszów Gorce,zielonym szlakiem. Trasa łatwa, z miarę jednostajnym wzniesieniem, bez specjalnych widoków, gdzieniegdzie poprzez przecierający się las można było zawiesić oko na okolicznych krajobrazach. Sam szczyt również jest zalesiony. Znajduje się na nim radiowo-telewizyjny ośrodek nadawczy oraz wieża widokowa, ale niestety była zamknięta podczas naszej wycieczki.

Waligóra

Wysokość: 936 m n.p.m.
Data zdobycia: 02.11.2018
Waligóra jest najwyższym szczytem w Górach Kamiennych. Położona jest na południe od Wałbrzycha, niedaleko czeskiej granicy. Jest też zdecydowanie najszybciej przez nas zdobyta górą z projektu Korona Gór Polski i drugą po Wielkiej Sowie zdobytą tego samego dnia. Pod sam szczyt można dojechać, aż do do obiektu PTTK Andrzejówka, położonego przy Przełęczy Trzech Dolin. Obok znajduje się duży parking oraz wyciągi narciarskie. Stamtąd bezpośrednio na szczyt prowadzi bardzo stromy żółty szlak. Całą górę można też obejść i wejść z drugiej strony, co nie powinno zająć więcej niż godzinę. Ze szczytu nie ma specjalnych widoków, jest całkowicie zalesiony

Para w ciemnych okularach, słoneczny dzień w górach.
Para na szczycie Waligóry.

Wielka Sowa

Wielka Sowa, wieża na szczycie, zdjęcie pary.

Wysokość: 1015 m n.p.m.
Data zdobycia: 02.11.2018
To najwyższy szczyt Gór Sowich, na który można się dostać z każdej strony. My wybraliśmy trasę od południa, a dokładnie od Przełęczy Sokolej, w okolicach której spaliśmy. Był to nasz pierwszy szczyt z trzech należących do Korony tego dnia, więc wybraliśmy najkrótszą drogę. Całość trasy pokonaliśmy bardzo szybko, na szlaku nie ma żadnych trudności technicznych. Po drodze mijaliśmy dwa schroniska, Orzeł i Sowa. Sam szczyt trochę nas rozczarował. Poza brakiem widoków, rozczarowało nas jego zagospodarowanie. Ilość straganów przypominała bardziej festyn niż szczyt góry, do tego różowa wieża widokowa, która sprawiała wrażenie jakbyśmy znajdowali się w jakiejś grze komputerowej lub filmie fantasy. Nie są to zupełnie nasze klimaty, ale na szczęście Wielką Sowę zdobywaliśmy na początku listopada i na szlaku nie spotkaliśmy żywej duszy. Będąć w Górach Sowich zdecydowanie warto odwiedzić Projekt Riese

Kłodzka Góra

Wysokość: 765 m n.p.m.
Data zdobycia: 30.09.2018
Kłodzka Góra to najwyższy szczyt Gór Bardzkich. Położona jest nieco na wschód od miasta Kłodzka. Obok szczytu przechodzi szlak niebieski i nim szliśmy od Przełęczy Kłodzkiej. Cała trasa wraz z powrotem zajęła nam nieco ponad dwie godziny. Sam szczyt znajduje się przy żółtym szlaku. Jest on skrzętnie ukryty wśród drzew, co sprawia że niestety nie ma z niego żadnych widoków i bardzo łatwo go przeoczyć. Trasa, którą szliśmy, jest bardzo łatwa bez trudności technicznych. Co ciekawe, ostatnie pomiary wykazały, że wyższa jest Szeroka Góra. Jednak Klub Zdobywców Korony Gór Polski, to właśnie Kłodzką Górę zalicza do Korony.

Rudawiec

Wysokość: 1112 lub 1106 m n.p.m. w zależności od źródła. 
Data zdobycia: 29.09.2018
Najwyższy szczyt po polskiej stronie Gór Bialskich. Wierzchołek położony jest podobnie jak w przypadku Kowadła, na granicy polsko-czeskiej. My połączyliśmy zdobycie tych dwóch gór i zrobiliśmy sobie całodzienny, bardzo przyjemny spacer. Trasa jest bardzo łatwa technicznie, a jak już zdobędzie się pewną wysokość to jest też stosunkowo płaska. Przez cały dzień wędrówki spotkaliśmy tylko kilku biegaczy, głównie po stronie czeskiej. Było dziko, pusto i spokojnie. Nie brakowało też ładnych widoków. Góry Złote i Bialskie to idealne miejsce na ucieczkę od cywilizacji. Przypominały nam trochę Bieszczady sprzed 15 lat. Po drodze zrobiliśmy sobie przystanek po czeskiej stronie w schronisku Paprsek. Trasę zaczynaliśmy i skończyliśmy w Bielicach w okolicach leśniczówki.

Para po znakiem na szczycie Rudawca.

Kowadło

Wysokość: 988 m n.p.m. 
Data zdobycia: 29.09.2018
Najwyższy szczyt Gór Złotych, naszego zdecydowanie największego odkrycia w ramach projektu Korona Gór Polski. Chociaż wejście od leśniczówki w Bielicach zajmuje poniżej godziny, a sama trasa nie jest porywająca – bez trudności technicznych i ciekawych widoków. Jednak bardzo polecamy połączyć spacer na Kowadło ze zdobyciem Rudawca, o czym powyżej… Będąc w górach Złotych, polecamy odwiedzić Kopalnię Złota w Złotym Stoku.

Radziejowa

Wysokość: 1262 lub 1266 m n. p. m. w zależności od źródła
Data zdobycia: 03.09.2018
Radziejowa to najwyższy szczyt w Beskidzie Sądeckim, przechodzi przez nią Czerwony Główny Szlak Beskidzki. Na Radziejową można wejść zarówno od strony Piwnicznej jak i Szczawnicy. My wybraliśmy tą drugą opcję. Poza tymi dwoma jest kilka szlaków z mniejszych miejscowości. Na samej Radziejowej brak jest widoków, szczyt jest zalesiony a wieża widokowa była zamknięta ze względów bezpieczeństwa. Radziejową zdobywaliśmy we wrześniu 2018 r. może od tej pory coś się zmieniło. Jednak po drodze pięknych widoków nie brakuje, można nawet podziwiać panoramę Tatr. W drodze na szczyt mijaliśmy duże, ładnie położone Schronisko PTTK Przehyba, gdzie można odpocząć, zjeść i podziwiać okoliczne góry. W ten wrześniowy weekend było raczej spokojnie, prawie nie mijaliśmy ludzi na szlaku. Za to przez całą drogę towarzyszyło nam dużo much i innego robactwa, co było dosyć uciążliwe ponieważ nie dało się zatrzymać nawet na chwilę, a idąc musieliśmy odganiać je gałęziami. Na szlaku nie ma żadnych trudności technicznych, jednak jest to spacer na cały dzień.

Dziewczyna idąca górskim szlakiem w piękny, słoneczny dzień.
Tablica informacyjna na szczycie Radziejowej.

Szczeliniec Wielki

Wysokość: 919 m n.p.m. 
Data zdobycia: 21.07.2018
Szczeliniec Wielki to najwyższy szczyt Gór Stołowych, o których więcej przeczytasz tutaj. Jeden z niższych w projekcie Korona Gór Polski. Na sam szczyt Szczelińca prowadzi jeden zielony szlak, którym można następnie obejść cały skalny labirynt znajdujący się na górze. Dojść można do niego praktycznie z każdej strony, od Pasterki, Radkowa czy Karłowa. Nie trzeba jednak startować z  żadnej z powyższych miejscowości ponieważ w okolicy znajduje się dużo bliżej położonych parkingów. Szczeliniec można zdobyć w nieco ponad pół godziny, ale zdecydowanie polecamy dłuższy spacer po tej okolicy. Na szczycie znajduje się dość duże schronisko, stragany z bublami czynne w sezonie oraz płatne wejście do skalnego labiryntu. Ceny znajdziecie tutaj. Liczne tarasy zapewniają fantastyczne widoki na czeską stronę Gór Stołowych i nie tylko. My Szczeliniec odwiedziliśmy już dwa razy, zawsze wychodząc z Pasterki. Podejście szlakiem żółtym jest krótkie, ale dość strome, szlak niebieski jest bardzo przyjemny i łagodny za to trochę dłuższy. Będąc w Górach Stołowych koniecznie odwiedźcie Schronisko Pasterka. Wyjątkowo klimatyczne miejsce, które skradło nasze serducha. Więcej o nim znajdziesz w naszym wpisie odnośnie schronisk górskich.

Tarnica

Wysokość: 1346 m n.p.m.
Data zdobycia: 31.05.2018
Tarnica góruje w polskiej części Bieszczad, to piąty najwyższy szczyt w projekcie Korona Gór Polski i zarazem najbardziej wysunięty na wschód. Kształtem przypomina trochę siodło a na wierzchołku znajduje  się charakterystyczny stalowy krzyż. Można się na nią dostać z czterech stron: szlakiem niebieskim od strony Wołosatego lub Bukowego Berda, czerwonym bezpośrednio z Ustrzyk Górnych lub od strony Halicza. Wszystkie te trasy łączą się przed wierzchołkiem a na szczyt prowadzi szlak żółty. 

Zdecydowanie ciekawsze są szalki od strony wschodniej, pętla przez Rozsypaniec i Halicz prowadzi od Wołosatego delikatnym równym podejściem. My szliśmy z Wołosatego bezpośrednio na szczyt. Przed wejściem do parku narodowego trzeba kupić bilety w cenie 6 lub 6,8 zł w zależności od punktu. W drodze na szczyt znajdują się schody wybudowane w 2015 r, co znacznie zmniejsza ciekawość szlaku i zabiera dzikość, tym jeszcze nie tak dawno odludnym górom. My naszą wycieczkę zakończyliśmy schodząc czerwonym szlakiem do Ustrzyk. W zależności od wyboru trasy i kondycji na zdobycie Tarnicy należy poświęcić od kilku godzin do nawet całego dnia. Jeżeli jesteście ciekawi jakie są naszym zdaniem najciekawsze trasy w Bieszczadach zajrzyj tutaj.

Śnieżka

Wysokość: 1603, 1602 m n.p.m w zależności od źródeł
Data zdobycia: 14.04.2018 r 
Najwyższy szczyt Karkonoszy, całych Sudetów i Czech, trzeci co do wysokości w projekcie Korona Gór Polski. Śnieżka wyraźnie wybija się nad pozostałymi otaczającymi ją wzniesieniami. Można ją poznać po charakterystycznym budynku obserwatorium meteorologicznego. W spodkach wyglądających niczym UFO mieściła się kiedyś też restauracja, która została zamknięta w 2015 r ze względów technicznych. Dzisiaj na szczycie działa tylko niewielka, czeska knajpka, w której można ogrzać się gorącą herbatą i zjeść coś słodkiego. Nie ma w niej kuchni ani nie sprzedaje się alkoholu. Na szczyt Śnieżki  można się dostać zarówno od polskiej, jak i czeskiej strony. Od strony czeskiej również można wjechać na szczyt kolejką gondolową w cenie 230/430 KC w jedną/dwie strony. My oczywiście zdecydowanie polecamy spacer. 

Trasa na szczyt Śnieżki

Na szczyt prowadzi kilka szlaków. Od strony polskiej bezpośrednio można się tam dostać szlakiem czarnym i czerwonym. Oba łączą się przy schronisku Śląski Dom, gdzie można się zregenerować i zjeść przed atakiem szczytowym. Byliśmy tam w połowie kwietnia więc na szlakach zalegało jeszcze sporo śniegu, raki nie były potrzebne ale ułatwiały poruszanie się, zwłaszcza na dość stromym zejściu w stronę Śląskiego Domu. Wybraliśmy okrężną drogę na szczyt, tak żeby zrobić pętlę i nie wracać tą samą trasą. Spacer zajął nam niemal cały dzień. Na samej górze trzeba być przygotowanym na mocny wiatr i zdecydowanie niższą odczuwalną temperaturę. Podczas zejścia odwiedziliśmy jeszcze klimatyczne schronisko Samotnia nad Małym Stawem. Jest ono fajną alternatywą dla Śląskiego Domu. Polecamy je szczególnie ze względu na piękne położenie i pyszne jedzenie. 

Śnieżka w sezonie przyciąga bardzo wielu turystów, którzy na co dzień niestety z górami mają niewiele wspólnego. Trzeba szczególnie uważać na takich amatorów przy zejściu. Dwukrotnie widzieliśmy ludzi w adidasach albo botkach ślizgających się po śniegu i kurczowo trzymających poręczy.

Podobne wpisy

2 Comments

  1. Jako zdobywca KGP z dużym zainteresowaniem przeczytałam Wasze relacje ze zdobywania szczytów. Zauważyłam w pismach dwie nieścisłości. 1. Przy opisie Orlicy. Na szczyt można wejść zielonym szlakiem od Przełęczy pod Sołtysią Kopą a nie Biskupią. 2. Wejście na Wielką Sowę prowadzi z Przełęczy Sokolej a nie Sokoła. Szliście z Rudawca na Kowadło, szkoda, że nie zaszliście na Postawną, która jest uważana za najwyższy szczyt Góry Bialskich. A tak w ogóle to fajnie się czytało Wasze wspomnienia. Trochę było mało zdjęć. Może kiedyś spotkamy się, bo ja w tym roku planuję Diadem. Pozdrawiam.

    1. Dziękujemy za uwagi, poprawione juz 🙂 Faktycznie szkoda że omineliśmy Postawną, ale będzie okazja do nadrobienia bo pewnie po Koronie tez zaatakujemy Diadem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *