Park narodowy Rago.
Strona główna » Poradniki » Ile kosztuje półtora miesiąca w Norwegii? – podsumowanie wyjazdu
Poradniki

Ile kosztuje półtora miesiąca w Norwegii? – podsumowanie wyjazdu

Czy półtora miesiąca w Norwegii może kosztować tyle, co dwa tygodnie we Włoszech? Ile zrobiliśmy kilometrów autem? Na ilu byliśmy trekkingach? Nadszedł czas, aby podsumować nasz wyjazd za koło podbiegunowe. W końcu dostaliśmy ostatnie rachunki za drogi, więc zebraliśmy wszystkie koszty i statystyki. Z tego wpisu dowiesz się, gdzie byliśmy i jaką zrobiliśmy trasę. Pokażemy też dokładne koszty wyjazdu. Ten wpis to czyste statystyki, nie opisujemy tu ciekawych miejsc, a jedynie o nich wspominamy. Jeżeli interesują Cię ciekawe miejsca w Norwegii, koniecznie zobacz nasz wpis TOP 10 Norwegii północnej.

Sommaroy, widok na wodę.

Trasa do Norwegii

Wyjechaliśmy z Warszawy na prom Gdynia – Karlskrona. Następnie wyruszyliśmy przez Szwecję i Finlandię w kierunku Norwegii. Po drodze zwiedziliśmy jedynie Sztokholm. Granice fińsko-norweską przekroczyliśmy niedaleko Alty. Równo po tygodniu od wyjazdu byliśmy na Nordkappie. To był główny, symboliczny cel naszego wyjazdu, stamtąd zaczęliśmy już zjeżdżać na południe. Kolejno przez Tromso, Senję, Narvik, Lofoty i Bodo. Odwiedziliśmy jeszcze Park Narodowy Rago i lodowiec Svartisen. Wracaliśmy przez Szwecję, zahaczając o Park Skuleskogen, który nas bardzo pozytywnie zaskoczył, a na sam koniec spędziliśmy dzień w Karlskronie.

Przez 46 dni podróży przejechaliśmy ok. 8660 km. Niektórzy w tym czasie potrafili objechać całą Norwegię, my jednak nie chcieliśmy się spieszyć. Wiedzieliśmy, że ciężko będzie już wrócić w te rejony i za wszelką cenę chcieliśmy uniknąć takiego niedosytu, że czegoś zabrakło, że mogliśmy zobaczyć coś więcej. Co prawda i tak mamy na liście, które chcielibyśmy odwiedzić lub takie, do których chcemy wrócić. Jednak plan przedwyjazdowy wykonaliśmy w 100%, wszystko, co sobie zaplanowaliśmy, zobaczyliśmy, a jeśli kiedyś powrócimy na północ Norwegii, to i tak znajdą się miejsca godne naszej uwagi.

To oczywiście ogólny plan naszego wyjazdu. Wszystko dokładnie opiszemy w e-booku, którego wydanie planujemy na wiosnę. Znajdziesz w nim opisane miejsca, trasy, plaże i miasteczka, które zwiedziliśmy. To będzie też garść praktycznej wiedzy i porad przydatnych przy wyjeździe do Norwegii. Zapisz się na nasz newsletter, to na pewno go nie przegapisz.

Wyjazd do Norwegii - mapa

Ile kosztuje wyjazd do Norwegii?

Pisaliśmy już wcześniej o cenach w Norwegii, jeżeli chcesz się dowiedzieć, ile kosztują konkretne produkty w sklepach czy paliwo, to koniecznie przeczytaj tamten artykuł. Tutaj dowiesz się, ile konkretnie my wydaliśmy i na co dokładnie. Wydatki podzielone są na kategorie, a na końcu znajdziesz infografikę z podsumowaniem całej wyprawy. Ostateczne ceny podajemy w złotówkach, przyjmując kursy: 1 NOK = 0,44 PLN; 1 SEK = 0,45 PLN; 1€ = 4,55 PLN. Ceny cząstkowe podajemy czasami w walucie danego kraju. Wszystko zaokrąglone jest do pełnych złotówek.

Transport

To chyba główne koszty naszego wyjazdu z racji przejechanych kilometrów i cena paliwa w Skandynawii. Przypominam, że przejechaliśmy około 8660 km, na paliwo wydając 5492 zł. Parkingi kosztowały nas 316 zł, z czego 300 SEK (135 PLN) to dwie doby spędzone w Sztokholmie. Kolejnym znacznym wydatkiem na transport była przeprawa promowa Gdynia – Karlskrona – Gdynia, ponieważ oba rejsy kosztowały w sumie 2363 zł. Opłaty drogowe i promy w Norwegii w sumie kosztowały nas 252 zł. To chyba niewiele, zważając na to, że przejazd autostradą z Warszawy do Poznania i z powrotem kosztuje obecnie ponad 100 zł. Należy zwrócić jednak uwagę na fakt, że północ Norwegii ma znacznie mniej miejsc poboru opłat niż południe dlatego, gdybyśmy objechali część kraju słynąca z największych fiordów, moglibyśmy zapłacić znacznie więcej. Zapłaciliśmy też za serwis kampera 20 NOK, czyli około 9 złotych. Podsumowując, nasze wydatki na transport to aż 8432 zł.

Parking dla kamperów na wyspie Senja.

Atrakcje

Atrakcje w krajach skandynawskich są dość drogie (może poza darmowym Muzeum Morskim w Karlskronie), dlatego uważnie wybieraliśmy miejsca do odwiedzenia. Na atrakcje wydaliśmy 1018 zł. Z czego prawie połowę w Sztokholmie. Poniżej znajdziesz zestawienie odwiedzonych przez nas miejsc wraz z cenami, koszty podane są za dwie osoby dorosłe oprócz muzeum ABBY, które odpuściłem.

Zakupy

Jak powszechnie wiadomo, ceny w Norwegii i całej Skandynawii nie należą do najniższych, dlatego większośc zakupów zrobiliśmy jeszcze w Polsce. Na miejscu staraliśmy się kupować jak najmniej, jednak nie obyło się bez kilku wizyt w marketach. Kupowaliśmy głównie jedzenie, oprócz tego pojedyncze rzeczy, jak np. kartusz gazowy. Przed wyjazdem zrobiliśmy wielkie zakupy w Selgrosie i Biedronce, na które wydaliśmy 1210 zł. Resztę prowiantu kupowaliśmy już na miejscu i w sumie na zakupy wydaliśmy aż 2230 zł.

Ten koszt można hipotetycznie obniżyć, biorąc z Polski rzeczy na handel. Zaznaczam jednak, że nie jest to do końca legalne i odradzam takie rozwiązanie. Hipotetycznie kupując wódkę i papierosy w Polsce, można je sprzedać z Norwegii ze znacznym zyskiem, ponieważ przez granicę można legalnie przewieźć określone ilości używek, dopiero sprzedaż ich jest nielegalna. Szacuję (ponieważ są to wyliczenia hipotetyczne), że w ten sposób moglibyśmy obniżyć koszty zakupów o około 1400 NOK, czyli jakieś 616 zł wydając na te towary około 320 zł. To zawsze około 300 zł do przodu. Zaznaczam jednak, że nie jest to dozwolone i nie namawiam do takiego działania.

Półka sklepowa w Norwegii.

Noclegi

Tak naprawdę za żaden nocleg nie zapłaciliśmy, spaliśmy cały czas na dziko, a Skandynawia jest do tego idealnym miejscem. Do wydatków na nocleg mógłbym zaliczyć jednak koszty parkingu na plaży Haukland na Lofotach, ponieważ to był nasz kaprys, aby tam nocować. Równie dobrze mogliśmy zaparkować kilkaset metrów dalej za darmo. Było tam jednak tak magicznie, że po prostu chcieliśmy tam nocować. Zapłaciliśmy 160 NOK, czyli około 70 PLN, te koszty wliczone są jednak w koszty transportu.

Hovdsundet - podwójna plaża w Norwegii północnej.

Inne wydatki

Pozostałe koszty, jakie ponieśliśmy w związku z naszą wyprawą, to głównie ubezpieczenie 723 zł i dodatkowy Internet potrzebny do pracy aż 1370 zł. To chyba nasza największa porażka tego wyjazdu, kompletnie nie ogarnęliśmy kwestii dostępu do Internetu i nie przygotowaliśmy się do tego. Niestety potrzebujemy w swojej pracy bardzo dużej ilości danych, co boleśnie odczuliśmy. Na pamiątki wydaliśmy 485 zł, w to wliczone są też ubrania, które kupiliśmy, więc to nie jest 5 stów przepuszczone na magnesy ;) Pozostałe wydatki, takie jak prysznic, czy pranie to 69 złotych. Wydatki z tej kategorii pochłonęły 2647 zł.

Błękitne jezioro.

Podsumowując, nasz wyjazd do Norwegii na 46 dni wydaliśmy aż 14327 zł. Dla mnie to trochę za dużo, choć porównując to z dwu-tygodniowym wyjazdem do Włoch w 2020 roku, wychodzi całkiem nieźle. Podsumowanie tamtej podróży znajdziesz tutaj. Z pewnością popełniliśmy kilka głupich i kosztownych błędów. Każda nauczka kosztuje, a my z pewnością wyjechaliśmy o wiele mądrzejsi z naszej pierwszej vanlife’owej wyprawy.

Ile kosztuje wyjazd do Norwegii - infografika

Infografika pokazująca podsumowanie wyjazdu do Norwegii.

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *