Grenada – co musisz zobaczyć?
Spis treści
Spis treści
Grenada to z pewnością jedna z bardziej turystycznych miast w Andaluzji i w całej Hiszpanii, nie dziwne, ponieważ jest bardzo bogata w atrakcje. Położona jest dość wysoko, bo ponad 700 metrów nad poziomem morza, na obrzeżach parku Sierra Nevada. Nie mogło zabraknąć Grenady w naszym planie, mimo tego trafiliśmy tam dość spontanicznie, ponieważ słaba pogoda przegoniła nas z wybrzeża. Spędziliśmy w niej jeden, ale za to bardzo intensywny dzień – a nogach byliśmy prawie 12 godzin, przemierzając ulice miasta. Poniżej Atrakcje, które musisz zobaczyć, będąc w Grenadzie.
Aby dobrze zrozumieć miasto, trzeba trochę znać jego historię, a Grenada ma ją bardzo ciekawą. Miasto było pod panowaniem Kartaginy, Rzymu, Wizygotów czy Bizancjum. Przez ponad 700 lat rządzili tu Arabowie, Ci jednak w 1492 roku, zostali wygnani przez Królów Katolickich. To był ostatni region Hiszpanii wyzwolony spod panowania arabskiego. To właśnie wpływy arabskie i katolickie widać w Grenadzie najbardziej. Więcej o tym przeczytasz w dalszej części wpisu.
Miasto ma mnóstwo atrakcji do zaoferowania, mys kupimy się jedna na tych, które uważamy za totalny punkt obowiązkowy. Z pewnością, aby dobrze zwiedzić całą Grenadę, potrzeba więcej niż jeden dzień. Poniżej znajdziesz krótki opis punktów do “odhaczenia”. Grenada tętni życiem i jest bardzo popularna wśród studentów. Doświadczyliśmy tego, gdy ruszyliśmy z samego rana zwiedzać miasto, wiele osób wracało wtedy z imprezy, a my poczuliśmy się strasznie staro.
To olbrzymi zespół pałacowy zbudowany w XII wieku przez rządzących tutaj Arabów. Góruje nad Grenadą, przez co jest też świetnym punktem widokowym na miasto. To obowiązkowy punkt podczas wizyty w Grenadzie. Na Alhambrę przeznacz około pół dnia. Bardzo ważne, przed przyjazdem zarezerwuj bilety, z pewnością zrób to w wysokim sezonie. Zimą, jeżeli pójdziesz do kas (nie automatów biletowych), możesz mieć szczęście i dostać wejściówki. My tak zrobiliśmy, jednak nie udało się dostać biletu do najciekawszego pałacu. Alhambrze poświęcony będzie osobny wpis na naszym blogu.
Najważniejsze kościoły w Andaluzji są prawdziwymi olbrzymami, nie inaczej jest z katedrą w Grenadzie. Jest tak, ponieważ to region, z którego arabów wypędzano na końcu, stawiano więc wielkie świątynie, aby pokazać, kto tu rządzi, i kto się tak naprawdę liczy. Obiekt doskonale widać z praktycznie każdego punktu widokowego na miasto. Katedra w Grenadzie jest jedną z największych w Hiszpanii. Tuż obok znajduje się kaplica, w której pochowani są Królowie Katoliccy. Wstęp do kaplicy jest oczywiście płatny – 5 €.
Z katedry polecamy udać się ulicą Reyes Católicos i następnie Carrera del Darro na północny wschód. To jeden z głównych traktów miasta zwany Paseo de los Muertos, podobno nikt z localesów nie używa prawdziwych nazw ulic tylko tą potoczną. Legenda głosi, że nazwa wzięła się od ostatniego władcy arabskiego, który we wstydzie opuszczał Grenadę po pokonaniu przez katolików. To oczywiście nieprawda, tamtędy przechodziło większośc orszaków pogrzebowych, stąd niewdzięczna nazwa traktu.
Znajdziesz tutaj wiele knajp, ulicznych handlarzy i sklepów z pamiątkami, nie polecamy jednak jeść w tej okolicy, ponieważ jest strasznie drogo, my nie chcieliśmy płacić 17€ za porcję kalmarów i finalnie wylądowaliśmy na kebabie. Na posiłek lepiej udać się do dzielnicy Albaicin lub Sacromonte tak poleciła nam przewodnik, z którą mieliśmy wieczornego free toura po mieście. Polecamy też taki sposób zwiedzania, niestety poza sezonem może być ciężko o spacer z angielskim przewodnikiem.
To dawne łaźnie arabskie, zachowane jako jedyne w niezmienionym stanie. Takich łaźni było znacznie więcej w Grenadzie, pozostałe jednak nie przetrwały, ponieważ chrześcijanie nie dbali o czystość, a takie miejsca uznawali za rozpustne. Rano przychodzili tam mężczyźni i łaźnie były miejscem, gdzie nie tylko dbano o higienę, ale załatwiano też różne interesy. Co ciekawa w niedzielę wejście do El Bañuelo jest darmowe, w pozostałe dni tygodnia kosztuje 5 €. Na tą atrakcję wystarczy Ci około 15 minut.
W okolicy znajduje się kilka tradycyjnych barów z tapasami, czyli hiszpańskimi przekąskami. Ta opcja jest fajna, jeżeli chcesz wprawić się w imprezowy klimat i pójść na drinka, wiele barów oferuje gratisowe przekąski do piwa i innych alkoholi. Tapas jest co jakiś czas wymieniany i nigdy nie wiesz, co dostaniesz w danej chwili. Przy dłuższej posiadówce może być to bardziej opłacalne niż obiad w restauracji. Polecamy dwa bary – Minotauro Tapas i Casa Julio. Byliśmy w tym drugim, było sporo starszych miejscowych, a sam lokal miał dość specyficzny, surowy klimat.
Poza Alhambrą Grenada ma mnóstwo punktów widokowych, zdecydowanie najpopularniejszym z nich jest Mirador de San Nicolás. Było tam mnóstwo ludzi nawet w środku zimy i nie chcę wiedzieć, co dzieje się w sezonie. Należy tam jednak bardzo uważać, zwłaszcza wieczorem kręci się tam sporo kieszonkowców. Tuż obok jest jedyny meczet w Grenadzie i z jego ogrodów jest równie piękny widok, a ludzi zdecydowanie mniej. Innym punktem bez tłumów, który możemy polecić, jest Mirador de la Vereda de Enmedio. Na widoki warto iść podcza złotej godziny tuż przed zachodem słońca.
To typowa turystyczna uliczka, bardzo wąska i pełna straganów i sklepów z pamiątkami, zdecydowanie warto tu zajrzeć podczas zwiedzania Grenady, można poczuć klimat miasta.
To dawna dzielnica Arabska tutaj znajduje się między innymi punkt widokowy, o którym pisałem wcześniej. W tej dzielnicy warto iść do knajpy, tak poleciła nam przewodnik z free toura. Jedzenie jest znacznie tańsze i bardzo dobre. Z ciekawostek ulice zostały tu wybrukowane kamieniami, ponieważ arabskie konie nie były kute i znacznie lepiej radziły sobie w walce niż chrześcijańskie. Przechadzając się uliczkami Albaicin, zauważysz elementy arabskiej architektury.
To dzielnica cygańska, bardziej mieszkaniowa, ale to właśnie tutaj znajdują się słynne jaskinie flamenco w Grenadzie i kilka punktów widokowych. Warto przejść się i zobaczyć pokaz hiszpańskiego tańca. W jaskiniach można też zjeść, odradzamy jednak jedzenie w Cuevas Los Tarantos, dowiedzieliśmy się, że właścicielka, choć bardzo miła, to ostatnio rozleniwiła się i potrafi podać jedzenie z marketu.
Podsumowując, Grenada to miasto, które zdecydowanie warto zobaczyć. Polecamy spędzić tu nieco więcej czasu niż my, a przynajmniej zostać na wieczór i zaznać nieco nocnego życia. Grenada jest bardzo turystyczna, a naszym zdaniem najlepszy czas na jej odwiedzenie jest poza sezonem. Największą atrakcją miasta jest Alhambra, pamiętaj, aby zarezerwować tam wcześniej wejściówki, lub być na otwarcie i liczyć na szczęście.
Procida to niewielka wysepka w zatoce Neapolitańskiej. Jest jednak niesamowicie klimatyczna, a jej główna atrakcją są kolorowe pastelowe kamieniczki. Jak zaplanować sobie wycieczkę na Procidę? Tego dowiecie się we wpisie.
Odwiedź 3 ciekawe zamki, które skrywa województwo opolskie.
Odwiedź Krainę Wygasłych Wulkanów. niesamowity region na Dolnym Śląsku. Dowiedz się, co zobaczyć, we wpisie znajdziesz gotową propozycję trasy wraz z mapą.
Zajrzyj z nami Do Santander, czyli stolicy Kantabrii. Dowiedz się co zobaczyć w mieście. Jakie są najciekawsze miejsca i atrakcje.
Stolica Andaluzji bez tajemnic. Co zobaczyć i najciekawsze atrakcje, które Sewilla ma do zaoferowania. Dowiedz się co zobaczyć w tym pięknym mieście.
Przewodnik po najciekawszych muzeach w Gdańsku. Zestawienie różnorodnych obiektów, każdy znajdzie coś dla siebie. Ciekawa alternatywa do zwiedzania gdańska w niepogodę.
Proponuje poprawić na „GrAnada”. GrEnada to wyspa na Karaibach a nie miasto w Hiszpanii.
Proponuję zajrzeć najpierw do słownika lub Wikipedii, Granada to nazwa miasta po hiszpańsku, Grenada to poprawna nazwa miasta po polsku a do tego także wspomniana wyspa.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Grenada_(miasto_w_Hiszpanii)
czy dwa dni wystarczą na zwiedzanie?
Moim zdaniem tak, ale to bardzo indywidualna kwestia.