San Marino – na pół dnia
Spis treści
Spis treści
San Marino to jedno z najmniejszych państw na świecie. My je odwiedziliśmy na pół dnia, jako przystanek na trasie w Apeniny na Gran Sasso. Już w drodze do tego maleńkiego państewka, widząc je z daleka, wiedzieliśmy, że wizyta w nim będzie czymś wyjątkowym. Stara część San Marino, umieszczona na wysokości ponad 700 m n.p.m., wyraźnie wznosi się ponad otaczającym terenem. Enklawa ta liczy około 33 tysięcy mieszkańców (dane z 2015 roku), w Europie mniejsze są tylko Monako i Watykan. Państwo powstało w 301 roku naszej ery. Założone zostało przez św. Maryna, który uciekł w góry przed prześladowaniami chrześcijan, zakładając na Górze Tytanów wspólnotę religijną.
W tym wpisie znajdziecie odpowiedzi na pytania, co warto zobaczyć w San Marino? Jak zwiedzać to mikropaństwo? Jak tu dojechać? Czy gdzie zostawić auto? Podzielimy się z Wami wrażeniami, opiszemy główne atrakcje i damy Wam kilka praktycznych rad, przydatnych podczas wizyty.
To państwo-miasto znajduje się niecałe 30 km od wybrzeża Adriatyku w Rimini. Jedyny możliwy sposób, aby się tu dostać to droga lądowa. Polecamy własny lub wypożyczony samochód. Od autostrady do niemal samego centrum historycznego prowadzi dwupasmowa droga, coraz bardziej stroma im celu. Warto zatankować już po przekroczeniu granicy tego mikropaństwa, ponieważ paliwo jest tu znacznie tańsze niż we Włoszech. Auto bez problemu zostawicie na jednym z wielu parkingów leżących na obrzeżach starej części miasta. Parkingi te są dobrze oznaczone na mapach Google. Koszt pierwszej i drugiej godziny to 1,5 €, jeżeli parkujemy przez 3 do 5 godzin zapłacimy 4,5 €, a za cały dzień 8€.
Nastawienie na turystę widać na każdym kroku w San Marino. Przechadzając się wąskimi uliczkami starej części miasta co chwila mijaliśmy sklepy z pamiątkami czy knajpki. Dużo jest tu drogerii, w których można kupić perfumy, ubrania i biżuterię. Podobno jest to bardzo popularny cel wśród rosyjskich turystów. My będąc w czasie pandemii raczej spotykaliśmy tu Włochów, którzy korzystając z mniejszych tłumów, sami postanowili zwiedzić Półwysep Apeniński. Większość atrakcji San Marino skupiona jest w okolicy Monte Titano i starego miasta.
To jedna z bram wjazdowych do starej części miasta. Porta San Francesco znajduje się w centralnej części starówki. Przed budowlą stoi odświętnie ubrany wartownik, który steruje ruchem. Sprowadza się to właściwie do przepuszczania turystów przez pasy. Przed bramą roztacza się niesamowity widok na okolicę. Znajdziecie tu też wielką flagę San Marino.
Jest to chyba największy plac w San Marino. W jego centralnej części znajduje się biały pomnik – Statua della Liberta, nie należy go mylić ze słynnym obiektem w Nowym Jorku ;). Z placu również roztaczają się przepiękne widoki na okoliczne góry. Z całą pewnością można powiedzieć, że San Marino na niemal każdym kroku oferuje bardzo ładne panoramy na okolicę.
To budynek z końca XIX wieku, znajdujący się przy Piazza della Liberta. Palazzo Pubblico jest siedzibą władz miasta oraz rządu San Marino. Ciekawostką jest, że San Marino nie ma prezydenta czy króla. Władzę w państwie sprawuje dwóch kapitanów regentów wybieranych co pół roku. Ich kadencja trwa od 1 kwietnia lub od 1 października, wybierani są od 1243 roku. Przed pałacem, w sezonie letnim odbywa się zmiana warty. Sam budynek został uwieczniony na monecie 2 €. Monety z San Marino mogą być fajną pamiątką ponieważ są bardzo rzadko spotykane. Zdobyć je można w prosty sposób np. jako resztę z parkometrów.
Pisząc o San Marino, nie sposób nie wspomnieć o najbardziej znanym i charakterystycznym zabytku tego państewka – Zamku La Rocca o Guaita. Jest to jego najstarsza twierdza wyraźnie górująca nad miastem. To jedna z trzech wież warownych, zwana też pierwszą wieżą. Budowla sama w sobie jest imponująca, wybudowana na skale stanowi też świetny punkt widokowy. Można wejść na dwie z trzech wież, a łączony bilet kosztuje 6,5 €.
Wieża numer dwa czyli Falesia jest oddalona od Rocca o około 400 metrów. Jest nieco mniej imponująca niż pierwsza wieża, jednak z pewnością jest to punkt obowiązkowy podczas wizyty w San Marino. Znajduje się tutaj muzeum, gdzie można oglądać eksponaty takie jak broń czy zbroje. Można tu wejść na bilet łączony lub kupić oddzielną wejściówkę tylko na Falesię.
Trzecia Wieża – Montale jest zdecydowanie najmniej atrakcyjna ze wszystkich. A to dlatego, że nie można do niej wejść. Jest też najmniejsza. Jednak sacer przez Górę Tytanów pomiędzy wszystkimi trzema wieżami jest naszym zdaniem punktem obowiązkowym.
Kościół z XIX wieku wzniesiony w miejscu dawnej świątyni. Poświęcony jest założycielowi republiki San Marino. Jest położony jak reszta zabytków w starej części miasta. W bazylice można obejrzeć relikwie św. Maryna. Obok znajduje się zabytkowa dzwonnica, która w przeciwieństwie do kościoła, zachowała się z dawnych czasów.
Można z całą pewnością powiedzieć, że stara część San Marino to jeden wielki taras widokowy. Podczas spaceru przez to małe państewko, jeśli tylko jest przerwa pomiędzy zabytkowymi budowlami dostrzec można niesamowite panoramy. Widać stąd zarówno Apeniny jak i Adriatyk. Jeden z lepszych punktów widokowych w mieście znajduje się tuż obok górnej stacji kolejki linowej. Do zabytkowej części miasta można dostać się też wagonikiem zostawiając samochód na dole, cennik znajdziecie na ich stronie.
Będąc w San Marino, nie można po prostu nie przejść się po wzgórzu, na którym Republika powstała. Monte Titano znacznie wybija się ponad okoliczne tereny, jest doskonale widoczna z daleka, a także jest świetnym punktem do podziwiania krajobrazów. Nie jest to wymagający spacer, na którym trzeba się wykazać kondycją maratończyka. To spokojna turystyczna ścieżka pomiędzy głównymi zabytkami miasta, biegnąca raz po lesie raz wąskimi, urokliwymi uliczkami.
Podsumowując San Marino było jednym z fajniejszych punktów na mapie naszej włoskiej objazdówki. To bardzo ciekawe i pięknie położone państwo-miasto. Główne zabytki znajdują się w starej części republiki San Marino, a ich obejście nie zajmie więcej niż pół dnia. Poza najbardziej oczywistymi opisanymi wyżej atrakcjami znajdziecie tutaj wiele knajpek czy muzeów. To miejsce jest nastawione na turystę i z pewnością warto zajrzeć tu chociaż na chwilę. Ciekawostką również jest to, że San Marino posiada własne znaczki pocztowe. W sklepach można kupić pocztówki już ze znaczkami i wysłać je bliskim. My tak zrobiliśmy i przez chwilę martwiliśmy się, że te znaczki to tylko atrakcja turystyczna bo kartki bardzo długo szły. Finalnie jednak doszły i rodzice dostali od nas pamiątkę z jednego z najmniejszych państw na świecie.
Ten wpis jest częścią cyklu o naszym spontanicznym włoskim urlopie. Jeżeli podobał Ci się opis San Marino, koniecznie zobacz relację z pozostałych części wyjazdu:
Krótki wypad do Białowieży – zielonego serca Podlasia. Niesamowita i majestatyczna Puszcza Białowiska. Rezerwat Pokazowy Żubra, gdzie znaleźć można nie tylko te największe dziko żyjące ssaki w Europie. Krótki spacer po Parku Pałacowym.
Odkryj najpiękniejsze plaże na Sardynii. Turkusowa woda i biały piasek odkryj kawałek raju w Europie. Obiektywny ranking 10 najpiękniejszych plaż na wyspie.
Abruzja to zupełnie niesłusznie niedoceniany region Włoch. Podczas naszego urlopu odkryliśmy przepiękne miejsca w samym sercu Apeninów. Gran Sasso i jego okolice skrywają w sobie mnóstwo ciekawych atrakcji i cudownych krajobrazów.
Co zobaczyć w Opolu, w jeden dzień? Najciekawsze miejsca, porady, mapa. Odkryj Opole – małe wielkie miasto.
Przewodnik po najciekawszych muzeach w Gdańsku. Zestawienie różnorodnych obiektów, każdy znajdzie coś dla siebie. Ciekawa alternatywa do zwiedzania gdańska w niepogodę.
Odkryj województwo Opolskie, dowiedz się, jakie 11 atrakcji i miejsc, koniecznie trzeba tam zobaczyć.
Nigdy nie byłam w San Marino, ale jest na mojej liście. Czekam z niecierpliwością na powrót do swobody podróżowania. Będę częściej zaglądać bo obecnie szukam fajnych inspiracji do podróży również po Polsce, która jest piękna.
Zapraszamy 🙂 a San Marino jest piękne, zdecydowanie warto je odwiedzić !
Ale tam pięknie! I dzięki za dawkę praktycznych informacji! Kasia
Dzięki za te słowa 🙂 Pięknie jest w San Marino to prawda, widoki super !
Byliśmy na weekend. Było super! Poza sezonem praktycznie brak ludzi, można na spokojnie pozwiedzać. Polecamy każdemu! 🙂
Suepr, nam też się podobało, byliśmy w pandemii i też nie było ludzi 🙂
Cześć!
Mam pytanie odnośnie roamingu w San Marino – pomimo, że nie obowiązuje tam roaming unijny, z tego, co czytałem, SM nie ma swoich BTS-ów (stacji przekaźnikowych). Czy możesz potwierdzić jak to wygląda w praktyce – czy trzeba wyłączyć roaming czy też w praktyce odbierana jest włoska sieć i nie ma co się martwić nadmiarowymi opłatami?
Pozdrawiam,
Mateusz
My nie wyłączalismy trzeba sprawdzić u swojego oeratora, jakie ma strefy roamingowe.