Puszczę Białowieską odwiedziliśmy w jeden dzień korona-majówki, kiedy to baza noclegowa była jeszcze zamknięta. Dojazd samochodem z Warszawy zajął nam poniżej trzech godzin. Dlatego Białowieża  i jej okolice są dobrym pomysłem nawet na jednodniowy wypad dla mieszkańców Mazowsza. Jest to region Polski, który bardzo mało znamy, a który na pewno odwiedzimy na dłużej jeszcze w tym roku bo nas wyjątkowo zachwycił. 

Puszcza jest stara i naprawdę dzika. Na początku maja była do tego jeszcze niesamowicie zielona. Sam przejazd przez nią robi ogromne wrażenie. W jeden dzień zobaczyliśmy Rezerwat Pokazowy Żubrów, Park Pałacowy oraz przejść się ścieżką dydaktyczną Żebra Żubra. Przez restrykcje było bardzo mało ludzi, dzięki czemu w ciszy i spokoju nacieszyliśmy się tymi pięknymi miejscami. Niestety oznaczało to również, że skansen i niektóre inne atrakcje były zamknięte.

Białowieski Park Narodowy

Park Narodowy ma wielkość ponad 10 500 ha, co stanowi około 1/6 polskiej części Puszczy Białowieskiej. Stał się ostoją dla wielu chronionych zwierząt i gatunków roślin, w tym oczywiście swojego symbolu – żubrów. Jest to zdecydowanie najbardziej “dziki” las, w jakim byliśmy. Chodząc po nim można poczuć majestat i wiek tego miejsca. Nawet podczas niedługiego spaceru czuliśmy niesamowity, klimat puszczy. Ogromne, powalone drzewa obrośnięte mchem, gęsta roślinność, bagniste tereny, wszystko to sprawia, że jest to zupełnie inny las, niż te, które do tej pory znaliśmy.

W Białowieskim Parku Narodowym znajduje się kilka szlaków pieszych i ścieżek dydaktycznych różnej długości (od 4 km do ponad 20 km). Wszystkie ścieżki są bardzo dobrze oznaczone. My z braku czasu zdecydowaliśmy się na krótką ścieżkę edukacyjną Żebra Żubra. Możemy ją śmiało polecić dla rodzin z dziećmi nawet w wózkach, ponieważ jest bardzo szeroka. Natomiast w miejscach podmokłych są zrobione drewniane platformy. Więcej na temat eksplorowania samej puszczy napiszemy, jak tylko uda nam się do Białowieży wrócić na dłużej.

Białowieża - Rezerwat Pokazowy Żubrów

Rezerwat Pokazowy Żubrów znajduje się 4 km przed Białowieżą, jadąc od strony Hajnówki. Jest to chyba najfajniejsze miejsce, które odwiedziliśmy tego dnia. Zawsze wiedziałam, że nasze poranne wstawanie się kiedyś opłaci. Wyjechaliśmy z Warszawy kilka minut po 6 i na parkingu pod rezerwatem zjawiliśmy się punkt 9:00 idealnie na otwarcie. Parking był totalnie pusty nie licząc kilku rozstawiających się dopiero straganów z bublami. Tam właśnie poszliśmy na łowy po zwiedzeniu (wygłodniali po po 7 tygodniach bez zwiedzania obkupiliśmy się jak wariaci :D). W rezerwacie spędziliśmy prawie dwie godziny i przez praktycznie przez cały czas byliśmy kompletnie sami. Dopiero przy wyjściu spotkaliśmy kilku turystów

Rezerwat Pokazowy Żubrów - zwiedzanie

W rezerwacie pomimo nazwy poza żubrami znajdują się jeszcze inne zwierzęta zamieszkujące Puszczę Białowieską: przepiękny ryś, dwa wilki, małe stadko jeleni, sarny, łosie, dziki i żbik. Wszystkie zwierzaki mają bardzo duże, w części zalesione wybiegi, tak żeby w dowolnym momencie mogły się schować przed ludźmi. Przy każdym wybiegu znajdują się tablice informacyjne, a przy niektórych dodatkowo są wypisane różne ciekawostki odnośnie danego gatunku

Dziki śpiące w rezerwacie żubrów w Białowieży.
Wataha dzików śpiąca w błocie.

Rano, podczas pierwszego okrążenia część zwierząt jeszcze spała. Same żubry mogliśmy podziwiać jedynie z daleka ponieważ stały daleko od ogrodzenia, a taras widokowy był zamknięty z powodu epidemii.  Najwięcej czasu spędziliśmy przy żubroniach i łosiach. Zwierzaki podeszły bardzo blisko ogrodzenia i pięknie pozowały nam do zdjęć. Dla Bartka oczywiście największą atrakcją było robienie kupy przez zwierzęta (trzeba przyznać, że ta żubroniowa była imponujących rozmiarów :D)

Tym co, tak jak my, nie wiedzieli o istnieniu takiego stwora jak żubroń, należy się krótkie wyjaśnienie. Jest to mieszaniec żubra i bydła domowego. Są one nieco mniejsze od żubrów, ale zdecydowanie większe od bydła domowego. Żyją około 20 lat i mają małe wymagania względem paszy. Za to dają mięso wysokiej jakości i głównie po to są hodowane. Niestety ich uzyskanie jest skomplikowane ponieważ samce żubroni są bezpłodne.

Podsumowując, rezerwat jest świetnym miejscem zarówno dla dorosłych jak i dzieci (całość spokojnie da się obejść z wózkiem). Można tu poznać wiele ciekawostek na temat życia dzikich zwierząt zamieszkujących polskie lasy, jak również zobaczyć je z naprawdę bliska (oczywiście jeśli zechcą podejść do ogrodzenia). Na zwiedzenie rezerwatu powinniście zarezerwować minimum godzinę. W pawilonie edukacyjnym, zamkniętym podczas naszej wizyty, znajduje się interaktywna wystawa. Cena biletu dla osoby dorosłej to 10 zł, a dla dziecka 5 zł.

Białowieża- królestwo żubrów

Dla nas bardzo dużym zaskoczeniem i ciekawostką było to, że w czasie pierwszej wojny światowej cała populacja żubrów w Białowieży została całkowicie wybita. Dopiero w 1929 sprowadzono do Puszczy dwa żubry w celu przywrócenia istnienia gatunku na polskich ziemiach. Po 10 latach stado to rozrosło się do 16 osobników. Dopiero na początku lat 50 zostały wypuszczone na wolność pierwsze żubry. W latach 70 stado żubrów w Puszczy Białowieskiej liczyło już ponad 200 osobników, a w 2009 ponad 1000. ¼ światowej populacji żubrów zamieszkuje Polskę. 

W Białowieskim Parku Narodowym znajdują się 2 ostoje żubrów “Kosy Most” przy moście na rzece Narewka oraz “Czoło” za wsią Stare Masiewo. Obie mają platformy do podziwiania dzikich zwierząt (nie tylko żubrów) oraz paśniki.

Białowieża - Park Pałacowy

Park Pałacowy znajduje się w centrum Białowieży. Zapewne w normalnych okoliczność byłby bardzo zatłoczony. My jednak bez problemu zaparkowaliśmy na prawie pustym parkingu i poszliśmy się przejść odludnymi alejkami parku. Jest to urocze miejsce, na myśl przywołujące parki rekreacyjne w uzdrowiskach. Wokół znajduje się kilka różnych restauracji i kawiarni oraz sklepików z pamiątkami.

Park Pałacowy powstał w XIX wieku i ma około 50 ha wielkości. Swoją nazwę zawdzięcza pałacowi carskiemu, który niestety spłonął w 1944 roku i nigdy nie został odbudowany. Jednak na terenie parku znajduje się wiele obiektów towarzyszących pałacowi, w tym najstarszy budynek w Białowieży – Dworek Gubernatora z 1845 roku. Można tu również zobaczyć obelisk z 1752 roku upamiętniający polowanie króla Augusta III Sasa w Puszczy Białowieskiej. Duże tablice informacyjne przedstawiające historię parku i danego budynku zostały umieszczone niemal przy każdym obiekcie. Obecnie w parku mieści się kancelaria Białowieskiego Parku Narodowego.

Jak już obejrzycie wszystkie zabytkowe budowle, przyjemnie jest się tu po prostu przejść. Park nie jest mocno zalesiony, ale niektóre drzewa są naprawdę imponujące i wiekowe. Na spokojny spacer powinniście zarezerwować sobie około godziny. Może to być też fajne miejsce na piknik nad wodą w ciepły dzień. Wstęp jest tu bezpłatny.

Białowieża - skansen

Ciekawym miejscem, które my niestety podziwialiśmy tylko przez płot jest skansen w Białowieży. Jego główną atrakcją jest piękny stary wiatrak. Z tego, co już później wyczytaliśmy w Internecie, dowiedzieliśmy się, że skansen ten jest dość nowy, ponieważ ma nieco ponad 30 lat i jest inicjatywą w pełni prywatną. Stworzyli go miłośnicy dawnych zabudowań typowych dla Podlasia.

Gdybyśmy chcieli podsumować jednym słowem nasz wypad do Puszczy Białowieskiej to byłby to “niedosyt”. Bardzo chcielibyśmy na dłużej wrócić na Podlasie i lepiej poznać ten region Polski. Białowieża i  jej okolice jest cudowne i zdecydowanie warte spędzenia sześciu godzin w samochodzie, żeby odwiedzić ją tylko na jeden dzień.

Jeśli podobał Wam się wpis o Białowieży, znajdźcie nas w mediach społecznościowych.

0 0 vote
Article Rating

Leave a Reply

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments