santander
Strona główna » Przewodniki » Santander – co zobaczyć w stolicy Kantabrii
|

Santander – co zobaczyć w stolicy Kantabrii

Santander to coś więcej niż tylko znany nam dobrze bank, to hiszpańskie miasto, i to miasto, które zdecydowanie warto odwiedzić. Poza siedzibą wspomnianego banku Santander skrywa w sobie kilka ciekawych miejsc, które trzeba zobaczyć. Do tego w mieście znajdziesz piękne plaże, a prawdziwą perłą w koronie stolicy Kantabrii jest zielony półwysep Magdalena. Ale po kolei, zobacz, co warto zobaczyć w Santanderze. Jeżeli wybierasz się w te okolice, koniecznie przeczytaj o tym, co trzeba zobaczyć w Kantabrii

Półwysep MAgdalena w Santander samochód jadący ulicą

Santander - jak dojechac?

Santander leży na północy Hiszpanii nad Zatoką Baskijską, obok miasta przebiega autostrada kantabryjska, więc bardzo łatwo dostać się tu autem. Pomimo że w Santanderze jest lotnisko, nie ma bezpośrednich lotów z Polski. Najlepiej polecieć do Bilbao z Warszawy i do Santander dostać się samochodem lub pociągiem. Opcjonalnie można dolecieć z przesiadką przez Londyn. Jeżeli wypożyczasz auto w Hiszpanii skorzystaj z tej wyszukiwarki lub z porównywarki cen Pepecar.

statki w santander

Parkowanie w Santanderze

W Santander jest bardzo dobre, darmowe miejsce obok uniwersytetu na zaparkowania kampera, a tuż obok są parkingi dla aut osobowych. Stamtąd łatwo dostać się do interesujących części miasta, o których przeczytasz poniżej. Dodatkowo przy parkingu jest ogromny park. Jest tam cicho i spokojnie. Parking zaznaczyłem na mapie, którą znajdziesz na dole wpisu.

Jak się poruszać po Santanderze?

Naszym zdaniem na piechotę. Miasto nie jest duże, ale dość górzyste, na szczęście w wielu miejscach są zewnętrzne ruchome schody i windy. Przejście najciekawszych miejsc w mieście to spacer na cały dzień.

panorama SAntander

Kiedy odwiedzić Santander?

Santander najlepiej zwiedzać od późnej wiosny do jesieni. To dośc deszczoewe miasto, pamiętaj też, że północ Hiszpanii jest zupełnie inna niż południe, jest tam dużo chłodniej. Oczywiście, my będąc w listopadzie mieliśmy 2 dni deszczu, a potem wyszło słońce i złapaliśmy cudowny, ciepły dzien.

 

Santander - co zobaczyć?

Poniżej znajdziesz listę miejsc, któe warto odwiedzić w Santander. Dla ułatwienia wypiszę je w kolejności, w której najlepiej je odwiedzać. Zakłądam, że wyruszasz ze wspomnianego wcześniej parkingu przy Uniwersytecie Kantabryjskim. 

Ascensor Río de la Pila – To widokowa winda, której z powodzeniem możesz użyć, aby uniknąc spaceru po górkach Santanderu.

santander
wejście do katedry

Stare Miasto

Calle Arabal – to ulica z tapas barami. 

Plaza Porticada – całkiem ładny plac 

Mercado de la Esperanza – w niemal każdym hiszpańskim mieście, czy miasteczku znajdziesz mercado czyli rynek. Ten w Santanderze wyróżnia się niezwykłym bogactwem świeżych owoców morza. Wiele z nich jeszcze rusza się na straganach. Dla nas mercados są obowiązkowym punktem zwiedzania większych miast. Poza tym, że na ogół są to bardzo ładne budynki, to zetkniesz się tu z hiszpańską kulturą. Niestety ceny tam znacznie odbiegają od tych w popularnych marketach. Jeżeli wybierasz się do Hiszpanii, koniecznie przeczytaj co warto tam kupić i jak nie przepłącać.  

Plaza de Ayuntamiento – czyli rynek miejski, przy którym znajduje się ratusz. 

Catedral de Santander – do katedry można wejść za drobną opłatą, my z założenia nie płacimy za wejścia do obiektów sakralnych, zerknęliśmy tylko na dziedziniec i obeszliśmy świątynie z zewnątrz.

targ w santander
katedra w Santander
targ w santander
posąg na nabrzeżu santander

Wybrzeże

Centro Botín – na wybrzeżu znajdziesz przedziwny, nowoczesny budynek, tuż obok siedziby Banku Santander, która niestety była w remoncie podczas naszej wizyty i całą zasłonięta płachtą. Wracając do Centro Botín, są tam wystawy sztuki i wydarzenia kulturalne. Warto tam zajść nawet na chwilę, ponieważ budynek posiada fajne tarasy widokowe. 

Palacio de Festivales de Cantabria – to bardzo ciekawy budynek hali koncertowej, który miniesz podczas spaceru wybrzeżem. 

Museo Marítimo del Cantábrico – muzeum morskie, gdzie znajdziesz szkielety olbrzymich podwodnych stworów. Szczegóły cenowe sprawdzisz tutaj

Playa de la Magdalena i Palya de los Peligros – to dwie miejskie plaże położone obok siebie. To z pewnością fajne urozmaicenie spaceru, a także w ciepłe dni możliwość odpoczynku i złapania ochłody w w odach zatoki.

nabrzeże i nowoczesny budynek

Półwysep Magdalena

Dochodzimy do prawdziwej perły Santanderu. Półwysep Magdalena to przepiękna zielona oaza otoczona wodami Atlantyku. Idealne miejsce do wychillowania, pikniku i odpoczynku. 

Playa de los Bikinis – kolejna plaża Santander.

Faro de La Cerda – urokliwa latarnia morska, bardzo fotogeniczna, szczególnie jeśli w okolicy przepływa statek. 

Palacio de la Magdalena – piękny budynek w stylu trochę angielskim. 

Museo El Hombre y la Mar – Ciekawa instalacja statków przy samym brzegu oceanu.

Parque Marino de la Magdalena – to miejsce, w którym spotkasz sympatyczne foki i pingwiny.

półwysep Magdalena
półwysep Magdalena

Zachodnie wybrzeże

Jardines de Piquío – fajny punkt widokowy na plaże i półwysep.

El Sardinero – jedna z większych plaż w mieście. 

Mirador Del Cabo Menor – kolejny punt widokowy, tym razem na klifie. 

Playa de Mataleñas – kameralna plaża 

Faro Cabo Mayor – druga latarnia morska i punkt widokowy.

statek wyciągnięty na ląd
foka w parku
palma

Santander - mapa

Podsumowując, Santander, to miasto bardzo przyjazne, ma w sobie coś, co sprawie, że dobrze się tam czuliśmy i to pomimo słąbej pogody. Najwięcej czasu poświęciłbym na Półwysep MAgdalena i spacery po zachodnim wybrzeżu. Jeżeli jesteś bardzij fanem architektury i gwaru miasta, t zdecydowanie polecam okolice katedry i południowe wybrzeże.

Podobne wpisy

2 komentarze

  1. Akurat Santander jest średni,ale to moje zdanie. Jaskinia Altamira, jaskinia El Soplao- nie można tam robić zdjęć ale jest przepiękna. Potes-my tam mieszkaliśmy przez większość wyjazdu i jest cudowne. Ruta del cares- to już zależy czy dacie radę, bo trasa w dwie strony to około 32km, ale jest warta wysiłku, Picos de Euro, trochę dalej Gijon, Llanes, Covadonga. Bardzo miło wspominam urlop który tam spędziłam

    1. Większość z tego co piszesz jest w Asturii, mamy to jeszcze przed sobą. Co do Santander, to kwestia gustu, dla nas to miasto znacznie fajniejsza niż inne północne np. Bilbao. Jaskinia Soplao fajna, ale szkoda, że nie można samemu tylko z przewodnikiem. W Andaluzji odwiedziliśmy jaskinie, gdzie można chodzić samemu i nam taki sposób pasuje bardziej. Co do Altamiry, to może i fajne, ale to jednak nie jest jaskinia tylko replika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *