Białe miasteczka w Andaluzji, które musisz odwiedzić
Spis treści
Hiszpania to nie tylko piękne plaże i piękna, słoneczna pogoda, to także piękne klimatyczne miasteczka. Z pueblos blancos, czyli białych miasteczek w szczególności słynie Andaluzja. Odwiedziliśmy kilka z nich i byliśmy zachwyceni. Przeczytaj i dowiedz się jakie białe miasteczka trzeba odwiedzić w Hiszpanii.
Kiedy zwiedzać białe miasteczka w Andaluzji?
Ciepły klimat Andaluzji sprawia, że praktycznie o każdej porze roku można tu przyjechać. Wiadomo, że zimą ciężko będzie wysiedzieć na plaży lub tym bardziej zażyć morskiej kąpieli. Jednak to właśnie poza głównym sezonem turystycznym jest według nas najlepszy czas na zwiedzanie białych miasteczek. Nie ma wtedy tłumów, a przede wszystkim unikniesz żaru lejącego się z nieba. Pamiętaj, że w lecie w Andaluzji temperatury osiągają nawet 40 stopni, praktycznie przez większość lata jest tam bardzo upalnie. Zwiedzanie betonowych miast w tłumie turystów nie jest najlepszym pomysłem. Roczne temperatury w Andaluzji sprawdzisz tutaj.
Poza sezonem też jest tam dość ciepło, my mieliśmy temperaturę w okolicy 20 stopni, przede wszystkim przez większą część roku jest słonecznie. Wadą zwiedzania poza sezonem jest to, że może nie wszystkie knajpki będą otwarte, a z pewnością w niektórych miasteczkach będą trwały prace budowlane. Naszym zdaniem białe miasteczka warto zwiedzać od późnej jesieni do wczesnej wiosny. Na początku wizyty w każdym z tych miasteczek odwiedź informację turystyczną (Oficina de Turismo), dostaniesz mapę oraz garść informacji, co warto odwiedzić w danym miejscu.
Jeśli myślisz o wynajmie auta w Hiszpanii, skorzystaj z tej wyszukiwarki lub porównywarki cen Pepecar.
Dlaczego białe miasteczka są białe?
Choć nie wszystkie opisane przez nas miasteczka są śnieżnobiałe, to w Andaluzji spotkasz i na swojej drodze wiele. Wiesz, dlaczego domy w tych miasteczkach są białe? Dawniej do malowania elewacji wykorzystywano wapno, miało ono działania bakteriobójcze, a do tego biały kolor ograniczał nagrzewanie się miast. Teraz malowanie domów na biało jest elementem dziedzictwa kulturowego i w wielu miejscach zabronione jest używanie farby innego koloru.
Białe miasteczka w Andaluzji
Poniżej lista 10 białych miasteczek w Andaluzji, które według nas warto odwiedzić. To na pewno nie wszystkie perełki tej części Hiszpanii. Mamy jednak w planach kolejną wizytę na półwyspie iberyjskim i rozszerzymy wtedy ten wpis. Lista jest subiektywna, a jeśli nie masz aż tyle czasu na zwiedzanie, na koniec artykułu dowiesz się, jakie trzy białe miasteczka ja bym wybrał.
Mojácar
To pięknie położone biało miasteczko w prowincji Almeria odwiedziliśmy je jako pierwsze w Andaluzji, jego najbardziej reprezentacyjna część rozciąga się na wzgórzu niedaleko wybrzeża. To sprawia, że w Mojácar znajdziesz sporo fajnych punktów widokowych na błękitny akwen. Samo miasteczko jest labiryntem wąskich uliczek i schodków, jest bardzo turystyczne, nawet w lutym był tam spory ruch. Auto możesz zostawić na darmowym parkingu tuż obok starej części miasta. Punkty, które warto odwiedzić w Mojácar:
- Plaza Nueva
- Castillo de Mojácar
- Gran mirador de Mojácar
- Iglesia de Santa María
Ronda
To chyba jedno z najsłynniejszych i na pewno najpiękniejszych miasteczek w Andaluzji. Można tu też zauważyć bardzo duży ruch turystów. My nawet pomimo słabej pogody byliśmy Rondą zachwyceni. Główną ozdobą miasta jest ogromny most rozpościerający się pomiędzy dwoma stromymi klifami. Dookoła Rondy znajdziesz też wiele terenów spacerowych. Miasto wciąga, a spacer jego uliczkami to niewątpliwie prawdziwa przyjemność, Ronda jest tak zwyczajnie bardzo ładna. Auto można zostawić na parkingu wzdłuż ul. Cam. Ancho. Punkty obowiązkowe wg nas do odwiedzenia w Rondzie:
- Mirador de Ronda
- Puente Viejo
- Puente Nuevo
- Mirador Puente Nuevo de Ronda
- Mirador La Hoya Del Tajo
- Baños Árabes Yacimiento Arqueológico
- Murallas de Ronda – spacer po murach Rondy
- Iglesia de Santa María la Mayor
El Rocio
To bardzo specyficzne miasteczko, które z pewnością wyróżnia się na tle pozostałych. To dlatego, ze w El Rocio nie ma asfaltu. Ulice są gruntowe, a całe miasteczko wydaje się wyjęte z dzikiego zachodu. Przy barach i budynkach w El Rocio spotkasz barierki służące do przywiązania swojego konia, to bardzo popularny sposób na poruszanie się po okolicy. Z miasta startują wycieczki do pobliskiego parku narodowego, gdzie można spotkać rysie, a w przylegającym do głównego placu jeziorku są flamingi. El Rocio raz do roku staje się jednym z największych miast w Hiszpanii, to za sprawą pielgrzymki, do tutejszego sanktuarium przybywają tłumy. Szacuje się, że jest to nawet ponad milion osób.
Frigiliana
To chyba najładniejsze typowo białe miasteczko, które odwiedziliśmy, jest też bardzo turystyczne. Frigiliana nazywana jest miastem trzech kultur. To dlatego, że obok siebie żyli tu katolicy, żydzi i muzułmanie. Na każdy kroku spotkasz tu knajpki, czy sklepiki z pamiątkami i lokalnymi wyrobami. My polecamy też wyjść nieco ponad miasto, aż na górę, na której niegdyś stal zamek. Niedaleko Frigiliany jest kolejne ciekawe miejsce – Nerja, w samym miasteczku nie byliśmy, ale zdecydowanie polecamy tamtejszą jaskinię. Punkty we Frigilianie, które trzeba zobaczyć:
- Palacio de los Condes de Frigiliana o El Ingenio
- Restaurante El Mirador-Frigiliana
- Santa Fiora Botanical Garden
- uliczka Zacatin
- uliczka el Garral
- Fuente de las Tres Culturas
- La Fuente Vieja
- Castillo de Frigiliana
Guadix
To miasto niedaleko Grenady słynie głównie z domów w jaskiniach. Wiele takich miejsc można zwiedzać w Guadix. Udostępniane są zarówno prywatne domy, jak i muzea, a jedna z jaskiń znajduje się nawet w kościele. Guadix ma też bogatą historię filmową. Więcej o miejscach związanych z filmem w Andaluzji przeczytasz w naszym artykule. Guadix to miasto bardzo przyjemne, poza domami w skałach warto zwiedzić okolice katedry i starożytnego amfiteatru. Punkty, które warto zapisać:
- Museo Centro de Interpretación Cuevas de Guadix
- Cueva De José
- Parroquia Nuestra Señora De Gracia
- Mirador Padre Poveda
- Mirador de las Cuevas
- Alcazaba de Guadix
- Catedral de la Encarnación
- Teatro Romano
- Mirador de la Magdalena
Casares
To białe miasteczko odwiedziliśmy w drodze z Malagi na Gibraltar. Jest przepięknie położone, rozdziera się pomiędzy dwoma wzgórzami, więc zdecydowanie warto zbić trochę z trasy, aby je odwiedzić. W odróżnieniu od bardziej popularnych białych miasteczek Casares cechuje się taką autentycznością. Przechadzając się stromymi uliczkami miasta, mieliśmy wrażenie, że możemy zobaczyć realne życie, a nie wszystko przygotowane pod turystę. Na zakończenie naszej wizyty ukazały nam się dwa ogromne ptaki, chyba sępy, które krążyły nad nami. Z punktów widokowych, których w Casares jest dość sporo widać już skałę Gibraltaru. Niedaleko miasteczka znajduje się darmowy kamper park, jednak był zatłoczony, zaparkować można na punkcie widokowym współrzędne 36.445477, -5.270866. Miejsca, które w Casares trzeba zobaczyć:
Panorámica de Casares
- Mirador de la Peña Pepelargo
- Mirador del Tajo de la Planá
- Iglesia de la Encarnación
- Castillo de Casares
- Mirador del castillo
Pampaneira, Bubión, Capileira - białe miasteczka Sierra Nevada
Przenosimy się na chwilę do Sierra Nevada, do trzech położonych tuż obok siebie białych miasteczek. Pampaneira Bubión i Capileira są do siebie dość podobne, są bardzo turystyczne. Znajdziesz w nich sporo knajpek i sklepów z lokalnymi rękodziełem, w szczególności dużo tkanin. Najniżej położona Pampaneira jest na ponad 1000 m n.p.m. Pomiędzy miasteczkami można przejść, należy jednak uważać, ponieważ w niektórych miejscach szlaki są dość słabo oznakowane i można napotkać wypasające się zwierzęta. Nas w okolicy pogonił byk, więc mieliśmy namiastkę hiszpańskiej corridy. Było to jednak po drugiej stronie gór w bardziej dzikim miejscu. Ciężko wyróżnić jakiś konkretny punkt w każdym z miasteczek, obejście jednego zajmuje około pół godziny, warto po prostu się tam zatrzymać i poczuć ten klimat. Na pewno polecam Mirador Sierra Nevada w Capileira.
Vejer de la Frontera
To białe miasteczko znajduje się pomiędzy Tarifą, gdzie Morze Śródziemne spotyka się z Atlantykiem i Kadyksem. Vejer ma dwie części – starą zabytkową i nową, bardziej mieszkalną. Zdecydowanie ciekawsza dla nas była ta pierwsza część, ale warto też pójść zobaczyć wiatraki w nowej części miasta. Darmowy parking jest tuż obok informacji turystycznej, gdzie od razu dostaniesz mapę Vejer i informacje, co warto zobaczyć. Kilka kilometrów za tym białym miasteczkiem znajdziesz pozostałości po rzymskim akwedukcie, jego współrzędne to: 36.269400, -5.977435. Punkty w Vejer de la Frontera warte według nas odwiedzenia to:
- Iglesia Divino Salvador
- Plaza de España
- Castillo de Vejer
- La Cobijada (monumento a la Mujer)
- Mirador Don Quijote
- Molinos de Viento
- Arcos de la Judería
Białe miasteczka to jeden z symboli Andaluzji, chyba nie sposób ich wszystkich odwiedzić, pomimo że spędziliśmy niemal 3 miesiące w Hiszpanii, z czego zdecydowaną większość w Andaluzji, nasza lista “must see” nadal jest pełna. Powyższe miasteczka zdecydowanie warto wziąć pod uwagę. Jeśli jednak masz mniej czasu i musisz ograniczyć ilość białych miasteczek w swoim planie, na Twoim miejscu wybrałbym Rondę, El Rocio i Frigilianę.




Witam i pozdrawiam autorów bloga:)
Mieszkam na stałe właśnie we Frigilianie:)
Frigiliana to moje miejsce na ziemi, którym dziele sie z gośćmi.
Będc u nas dajcie znać, oprowadze was po okolicy i wypijemy kawę.
A jeśli chcecie naprawde poczuć atmosferę bialego miasteczka, zapraszam na spedzenie kilku dni u nas
http://www.andalusiaholidayhouse.com
Pozdrawiam ciepło
Agnieszka
Dziękujemy za zaproszenie odezwiemy się, jak będziemy kiedyś jeszcze 🙂