Widok na Lofoty.
Strona główna » Przewodniki » Lofoty – 10 miejsc, które musisz zobaczyć

Lofoty – 10 miejsc, które musisz zobaczyć

Lofoty, kto o nich nie słyszał? Perła północnej Norwegii i chyba najbardziej znany archipelag w tym kraju. My Lofoty odwiedziliśmy kamperem podczas naszej wyprawy za koło podbiegunowe. Monia marzyła o nich od dawna, ja podchodziłem z nieco większym dystansem, w obawie przed tym, że są przereklamowane. Inna sprawa, że Senja, którą odwiedziliśmy wcześniej, zawiesiła poprzeczkę niezwykle wysoko. Lofoty to z pewnością spełnienie marzeń o podróżach po Norwegii dla wielu osób. Gdzie pojechać, co zobaczyć na Lofotach? Nasze TOP 10 miejsc znajdziesz poniżej, więcej o Lofotach i całą masę informacji praktycznych, które pomogą Ci zorganizować wyjazd znajdziesz w naszym przewodniku.

Wybierasz się na Lofoty? Chcesz odwiedzić najpiękniejsze miejsca tego archipelagu? Nie wiesz od czego zacząć, a może szukasz inspiracji, aby dobrze zaplanować swój wyjazd? Nie wiesz, jak zapłacić za drogi? Chcesz wiedzieć, jak kupować taniej i nie zbankrutować? Jeżeli na chociaż jedno z tych pytań odpowiadasz TAK – to z pewnością ten e-book będzie dla Ciebie idealny.

  • 97 stron
  • 9 opisanych tras trekkingowych
  • 9 pięknych plaż, które możesz odwiedzić
  • 6 ciekawych muzeów
  • linki do map z trasami
  • 4 plany podróży, które możesz dowolnie mieszać
  • 22 aplikacje, które ułatwią Twoją podróż do Norwegii
  • Interaktywna mapa miejsc, nie tylko na Lofotach
  • Wiele, wiele innych

Za cenę dwóch kaw na mieście możesz mieć ten przewodnik, dzięki poradom jak oszczędzać w Norwegii ten wydatek zwróci Ci się już na pierwszych zakupach.

Na Lofotach spędziliśmy znaczną część naszego wyjazdu i jak tylko pogoda pozwalała, aktywnie eksplorowaliśmy ten archipelag. Przeszliśmy wiele szlaków trekkingowych, zobaczyliśmy piękne plaże i miasteczka. Przed Tobą zestawienie 10 miejsc, które naszym zdaniem trzeba odwiedzić będąc na Lofotach, nieważne czy podróżujesz kamperem, samochodem czy w inny sposób. Ranking jest oczywiście subiektywny, a kolejność losowa.

Reine, Lofoty.

1. Henningsvær - Wenecja Lofotów

To niewielka miejscowość położona zaraz przy wjeździe na Lofoty. Zwana jest Wenecją Lofotów, ponieważ wybudowano tam wiele charakterystycznych nadbrzeżnych domów na palach, podobnie jak we włoskim mieście na wodzie. Po miasteczku warto się przejść, auto można zostawić na jednym z parkingów przed dwoma mostami prowadzącymi do centrum, są wtedy darmowe, lub zaparkować już w Henningsvær, wtedy niestety trzeba zapłacić. To chyba najbardziej turystyczna miejscowość na Lofotach, w której byliśmy. Pełno jest tu knajpek, sklepów z pamiątkami i miejsc noclegowych. Szczególnie na pierwszej wyspie od wjazdu, druga jest już zamieszkałą przez lokalesów. Tutaj też znajduje się słynny stadion, na skraju wyspy, tuż nad brzegiem morza. Okrzyknięty został najpiękniej położonym boiskiem na świecie.

Lofoty, miasteczko Henningsvær.

Na Henningsvær polecamy także spojrzeć z góry, idealnym miejscem do tego jest punkt widokowy, na który wychodzi się z drogi przed miastem. Początek szlaku jest kilkaset metrów przed pierwszym mostem. Musisz być przygotowany na strome podejście, a gdy jest mokro szlak może być bardzo śliski. Widok jest jednak niesamowity, wręcz pocztówkowy. Można też wejść stamtąd na Festvågtind, my jednak odpuściliśmy bo pogoda była mocno niepewna.

Lofoty, miasteczko Henningsvær widziane z góry.
Lofoty, miasteczko Henningsvær.

2. Hoven - samotna góra na Lofotach

Góra Hoven położona jest na wyspie Gimsøya, jest charakterystyczna, ponieważ stoi zupełnie samotnie, oddzielona od reszty wzniesień przez morze lub równinę podziurawioną licznymi jeziorami. Ma zaledwie 358 m n.p.m. Szlak jest bardzo prosty, bez trudności technicznych, a widoki zapierające dech w piersiach. Przy okazji warto też odwiedzić miejscowość Hov, są tam bardzo ładne plaże. Szlak na Hoven zaczyna się przy polu golfowym jest tam darmowy parking. Można też wejść od strony kempingu, jednak gorzej tam z zostawieniem auta. Ze szczytu zobaczysz niesamowicie szmaragdową wodę otaczającą górę, piękne plaże i otwarte morze.

Kolorowa woda na Lofotach.
Turystka na plaży.
Morze Norweskie.

3. Lofoty - muzeum wikingów

To propozycja na gorszą pogodę. Lofockie muzeum Wikingów położone jest niedaleko miasteczka Leknes. Składa się z trzech części: wystawy, domu w kształcie odwróconej łodzi i części nadbrzeżnej, w której podobno jest statek oraz chatka rybacka. My niestety nie ogarnęliśmy, że jest ta trzecia część i nie byliśmy tam. Dom wikingów zrobił na nas największe wrażenie, odtworzono w nim dawne życie plemienia. Można porozmawiać z pracownikami, ubranymi w stroje z epoki, wykonującymi prace rzemieślnicze, jak w dawnych czasach. Wejście kosztuje 130 NOK od osoby, a muzeum czynne jest tylko od 11 do 15.

Dom Wikingów w kształcie odwróconej łodzi.
Suszony dorsz.
Hełm wikingów.

4. Plaża Kvalvika - najładniejsza na Lofotach

To zdecydowanie najładniejsza plaża, jaką widzieliśmy nie tylko na Lofotach, ale chyba w całej północnej Norwegii. Jest przepięknie położona, z trzech stron otoczona wysokimi skalnymi górami, z czwartej jest natomiast wyjście na otwarte morze. Nie można pod nią podjechać samochodem, co tylko dodaje jej takiej dzikości. Najszybciej można tam dojść od południowego wschodu od strony drogi, współrzędne darmowego parkingu: 68.068460, 13.129668. Na plażę Kvalvika można też trafić od strony miejscowości Fredvang, jednak z tego co się orientowałem parkingi tam są płatne. Przy okazji można wejść na Ryten i spojrzeć na Kvalvika z góry, z wysokości ponad 500 metrów.

Plaża Kvalvika na Lofotach.
Para na Plaży Kvalvika na Lofotach.

5. Reine

To miasteczko rybackie położone niemal na samym końcu Lofotów. Warto tam pójść i zobaczyć słynne czerwone domki na palach. W Reine znajduje się kilka knajpek, port i duży parking z możliwością zrobienia serwisu kampera. Największą atrakcją jest jednak widok na Reine z góry. To także jeden z pocztówkowych widoków na Lofotach. Trasa na punkt widokowy prowadzi po 1500 kamiennych schodach, a następnie kilkadziesiąt ostatnich metrów należy się wdrapać po dość stromym szlaku. Widoki są jednak zdecydowanie warte wysiłku. Szlak zaczyna się przy wylocie z tunelu, około 700 metrów od skrzyżowania drogi E10 ze zjazdem na Reine.

miasteczko Reine. Lofoty.
miasteczko Reine. Lofoty.

6. Plaża Haukland

To z pewnością jedna z bardziej znanych plaż na Lofotach i na pewno jedna z ładniejszych. Przepiękny turkusowy kolor wody i biały piasek zachęciły mnie do arktycznej kąpieli. Plaża Haukland jest bardzo szeroka i duża. Tuż obok znajduje się parking, płatny w kasie kawiarni, lub za pomocą aplikacji, 160 NOK za 24 godziny. Tak nam się tam spodobało, że aż zostaliśmy na noc. Będąc tam warto wybrać się na trekking okrążając pobliskie góry aż do Uttakleiv. Szlak od strony morza to szeroka prosta droga, idąc przez przełęcz należy liczyć się ze stromym podejściem.

7. Svolværgeita

To jedna z bardziej znanych gór na Lofotach, wyróżnia się swoimi dwoma wierzchołkami, pomiędzy którymi co odważniejsi śmiałkowie decydują się przeskoczyć. Sama góra jest jednak dostępna jedynie dla wspinaczy, jednak punkt widokowy tuż pod nią już nie. Zdecydowanie warto wejść na górę i spojrzeć na Svolvær, czyli nieformalną stolicę Lofotów. Szlak ma swój początek na płatnym parkingu, do pokonania jest około 500 schodów, potem szlak jest już bardziej dziki. Z punktu widokowego spojrzysz na leżące w dole wysepki oraz odległe szczyty.

Widok na Lofoty.

8. Vikten - Lofockie szkło

Vikten to niewielka wioska na wybrzeżu, sama w sobie jest bardzo ładna i klimatyczna, znajduje się tu całkiem spora plaża. Główną atrakcją Vikten jest jednak warsztat, w którym wyrabiane jest ozdobne szkło. Taki pokaz można zobaczyć na żywo zupełnie za darmo. Wyroby mistrza jednak słono kosztują.

Wystawa szkła w Vikten, Lofoty.
Turystka na plaży w Vikten, Lofoty.

9. Holandsmællen

To niepozorna góra położona mniej więcej w środku archipelagu Lofotów. Wejść na nią można z trzech stron, a warto to zrobić, ponieważ widok jest niesamowity. Świetnie widać stąd między innymi plażę Haukland i jej niesamowicie czystą wodę. Szlak jest bardzo prosty, nie ma na nim trudności technicznych ani ekspozycji. To z pewnością dobry pomysł na rodzinną wycieczkę. Na górę wchodzi się dość szybko, a widoki są bardzo piękne.

Lofoty, plaża Haukland.

10. Å - czyli koniec Lofotów

Na koniec zestawienia zostawiłem miasteczko Å, czyli ostatnią miejscowość położoną na Lofotach, do której można dojechać autem. Å samo w sobie jest całkiem urocze, tu również znajdziesz znane z pocztówek czerwone domki na palach. W mieście sprzedawane są cenione na Lofotach cynamonki, przepyszne bułeczki wypiekane są w jednej z najstarszych piekarni na wyspach. Tak się złożyło , że dziewczyny sprzedające wypieki pochodziły z Polski, więc trochę sobie z nimi pogadaliśmy. W Å znajduje się też muzeum Stockfish, muzeum rybołówstwa oraz warsztat kowala. Można tu też wybrać się na trekking dookoła jeziorka Ågvatnet.

Lofoty, czerwone domki na palach.

To nasze zestawienie 10 miejsc na Lofotach, które trzeba odwiedzić. Oczywiście to nie jedyne atrakcje Archipelagu, na których byliśmy. Lofoty zdecydowanie warto odwiedzić, poświęcając im co najmniej tydzień. Z pewnością nie będzie tam nudy nawet przez dłuższy czas. Planując wyjazd na Lofoty, trzeba wziąć poprawkę na kapryśną pogodę w północnej norwegii. 

Jeżeli wybierasz się na północ Norwegii, sprawdź naszą interaktywną mapę. To niemal 300 punktów z naniesionymi najciekawszymi atrakcjami, noclegami dla kamaperów, czy miejscami usługowymi usługowymi. Ta mapa oszczędzi Ci czasu na planowaniu wyjazdu i przyda się przy pobycie na dalekiej północy. Znajdziesz ją tutaj

Obejrzyj film z Lofotów

Podobne wpisy

6 komentarzy

    1. Tak, dokładnie. Wszystkie miejsca odwiedziliśmy podczas jednego wyjazdu. Dużo zależy od pogody, a Lofoty potrafią być kapryśne jeśli o to chodzi. My mieliśmy szczęście i czasami udawało się iść nawet na dwa trekkingi dziennie.

    1. Sporo, jednak też mieliśmy kłopoty z pogodą, co jest normalne w tamtych rejonach. Wyjeżdżaliśmy na pewno usatysfakcjonowani, jednak jest jeszcze po co wracać na Lofoty 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *